Związkowcy PKS Kielce walczą o pensje. Odwiedzili prezesa PKS i wojewodę
Artykuł dodany: 2010-02-08 11:35:19, ostatnia aktualizacja: 2010-02-12 19:54:34
Pracownicy kieleckiego PKS próbowali wymusić na prezesie spółki Marku Wołochu wypłatę zaległych pensji. Bez zapowiedzi pojawili się w jego gabinecie na kieleckim dworcu. Szef zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński powiedział, że pracownicy są w bardzo trudnej sytuacji.
Zbigniew Zwierzyński dodał, że firma od kilku miesięcy nie płaci też składek ZUS.


Związki zawodowe w kieleckim PKS są jednak podzielone. Część załogi jest wyrozumiała dla prezesa Wołocha. Zdaniem Bogdana Moczonia, przewodniczącego związku kierowców, Solidarność prowadzi wojnę z prezesem, co tylko szkodzi spółce.
Zarząd Związku Kierowców podjął uchwałę, w której sprzeciwia się działaniom prowadzonym przez zakładową Solidarność. Kierowcy domagają się nie wpuszczania na teren przedsiębiorstwa przewodniczącego zakładowej Solidarności, gdyż nie jest on już pracownikiem firmy.

Tymczasem prezes PKS Marek Wołoch poinformował, że pracownicy otrzymali po 500 zł zaliczki. Pełna wysokość pensji zostanie wypłacona do końca przyszłego tygodnia. Dodał też, że firma przechodzi trudne chwile dlatego potrzebna jest wyrozumiałość ze strony załogi. Działania związków zawodowych uznał za niepotrzebne.
Tuż po spotkaniu z prezesem PKS związkowcy udali się do wojewody. Mówili, że skoro przedstawiciele rządu wybrali takiego prezesa, to powinni odpowiadać teraz za sposób prowadzenia firmy. Żądali, aby jak najszybciej doszło do prywatyzacji przedsiębiorstwa.

Wicewojewoda Piotr Żołądek, który spotkał się ze związkowcami powiedział, że jest przerażony sytuacją pracowników.
Wicewojewoda obiecał bliższe zainteresowanie się prywatyzacją spółki i ewentualną interwencję w Ministerstwie Skarbu. Tymczasem Rada Nadzorcza ogłosiła już konkurs na nowego prezesa spółki. Kandydaci mogą się zgłaszać do 17 lutego. Obecny prezes Marek Wołoch zapowiedział, że także wystartuje w konkursie.

Michał Michta
michal.michta@radio.kielce.pl
fot. Michał Michta
Związkowcy z Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach twierdzą, że mają problem z umówieniem się na spotkanie z wojewodą świętokrzyskim Bożentyną Pałką-Korubą. Przewodniczący zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński chce przedstawić wojewodzie informacje o złej sytuacji w spółce. W kieleckim PKS od kilku miesięcy są kłopoty z wypłacaniem wynagrodzeń.
Zbigniew Zwierzyński uważa, że wojewoda unika spotkania z pracownikami, więc niewykluczone, iż złożą jej wizytę niezapowiedziani.

Tymczasem rzecznik wojewody Agata Wojda twierdzi, że związkowcy nie zaproponowali konkretnego terminu spotkania. Jeśli chcą zostawić jakieś pismo mogą to zrobić w sekretariacie, a wojewoda przekaże je Ministerstwu Skarbu Państwa. Jeśli w tym czasie, kiedy przyjdą związkowcy, wojewoda będzie w urzędzie, to spotka się z nimi.

Jak dodaje rzecznik, wojewoda nie odpowiada za zarządzanie spółkami Skarbu Państwa.
Anna Roży
anna.rozy@radio.kielce.pl

W burzliwej atmosferze przebiegało spotkanie prezesa kieleckiego PKS Marka Wołocha z pracownikami spółki. Tematem były niewypłacone wciąż pensje za styczeń. Dyrekcja przedsiębiorstwa zapowiedziała, że na razie załoga dostanie 500 złotych zaliczki. Związkowcy tymczasem podkreślali, że nie dla wszystkich wystarczy pieniędzy.
Zdaniem prezesa Wołocha w obecnej sytuacji finansowej spółki, potrzebna jest wyrozumiałość ze strony załogi.
Związkowcy mówią, że na wyrozumiałość ze strony załogi nie ma co liczyć. Szef zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński informuje, że pracownicy stracili już zaufanie do prezesa.
Związkowcy zapowiadają protest u wojewody świętokrzyskiego. Uważają, że skoro przedstawiciele rządu wybrali prezesa, powinni odpowiadać teraz za sposób prowadzenia firmy. O kłopotach z wypłacaniem wynagrodzeń w PKS informujemy od kilku miesięcy. Spółka przygotowuje się do prywatyzacji. Rada Nadzorcza ogłosiła także konkurs na nowego prezesa spółki. Kandydaci mogą składać swoje oferty do 17 lutego. Obecny prezes Marek Wołoch zapowiedział, że także zgłosi swoją kandydaturę.
Michał Michta
michal.michta@radio.kielce.pl
Pracownicy kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej zapowiadają protest u wojewody świętokrzyskiego. Szef zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński informuje, że ma to związek z niewypłaceniem pensji za styczeń.
Związkowcy mają zamiar wybrać się do wojewody, jako przedstawiciela rządu w regionie. Zbigniew Zwierzyński twierdzi, że skoro przedstawiciele rządu wybrali prezesa, powinni odpowiadać za sposób prowadzenia firmy.


Pensje w PKS-ie wypłacane są 3, 5 i 10 dnia każdego miesiąca. W dwóch pierwszych wyznaczonych terminach pensje nie wpłynęły na konta pracowników. Jeśli nie będzie pieniędzy również 10, związkowcy udadzą się do wojewody.


Prezes spółki Marek Wołoch spotka się dziś z pracownikami spółki. Ma nadzieję, że podobnie jak w poprzednich miesiącach wykażą się wyrozumiałością. Marek Wołoch podkreśla, że zależy mu na tym, aby spółka się utrzymała. Dlatego konieczna jest pomoc pracowników.


O kłopotach z wypłacaniem wynagrodzeń w PKS informujemy od kilku miesięcy. Spółka przygotowuje się do prywatyzacji. Rada Nadzorcza ogłosiła także konkurs na prezesa spółki. Kandydaci mogą składać swoje oferty do 17 lutego. Obecny prezes Marek Wołoch zapowiedział, że zgłosi swoja kandydaturę.


Anna Roży
anna.rozy@radio.kielce.pl