"Kieleckie schronisko to mordownia" - mówili obrońcy zwierząt
Artykuł dodany: 2010-10-05 19:59:50, ostatnia aktualizacja: 2010-10-05 20:48:40
Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR, wspólnie z innymi organizacjami pomagającymi zwierzętom złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez kierowniczkę kieleckiego schroniska dla zwierząt, dyrekcję Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych oraz Powiatowego Lekarza Weterynarii.
Chodzi o nieprawidłowości w zarządzaniu schroniskiem. Zdaniem członków towarzystw opieki dochodziło tam do nagannego zajmowania się zwierzętami a nawet do uśmiercania ich.

O decyzji tej poinformowano podczas specjalnej konferencji zorganizowanej w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim.

Krystyna Sroczyńska, prezes fundacji EMIR powiedziała, że dotychczasowy brak możliwości porozumienia się z miastem doprowadził do tego, że jednym rozwiązaniem jest skierowanie sprawy na drogę sądową. Dodała, że niemożliwe jest, jak wskazują dokumenty, aby w ciągu roku ze schroniska adoptowanych było ponad 600 psów. Wyjaśniła, że w większych miastach liczba adoptowanych zwierząt jest o wiele mniejsza, co wskazuje na fałszowanie dokumentów w Kielcach, a nawet uśmiercanie zwierząt.

Obrońcy zwierząt twierdzą, że psy są trzymane w skandalicznych warunkach, w niewielkich boksach i w ogóle nie są wyprowadzane na spacery. Ich zdaniem konieczne jest odebraniu miejskiej spółce schroniska i przekazanie go osobom kochającym zwierzęta.

Takiego zdania była też obecna na spotkaniu Karina Schwerzler z Kancelarii Prezydenta RP. Kancelaria Prezydenta ma wkrótce wystosować w tej sprawie specjalne pismo do prezydenta Kielc. Sprawą mają zająć się też posłowie z sejmowej komisji przyjaciół zwierząt.

W konferencji nie wzięła udział kierowniczka schroniska Grażyna Khier. Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych reprezentował wicedyrektor Bogdan Klikowicz oraz jeden z pracowników spółki. Odczytali oni oświadczenie zarządu PUKu, w którym zarzuca Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami chęć przejęcia schroniska. W dokumencie odparto wszelkie zarzuty dotyczące nieprawidłowości w schronisku. Władze PUK nie wykluczają wystąpienia w tej sprawie na drogę sądową.



Michał Michta
michal.michta@radio.kielce.pl