101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe

41 200 20 20 / 41 200 20 00

TELEFON INTERWENCYJNY

502 020 025

NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Kaczyński: Andrzej Duda to kandydat marzeń

Data publikacji: 15.02.2020 14:56
Kategoria: Wiadomości z regionu /Źródło: PAP
Komentarze
15.02.2020. Warszawa. Konwencja PiS  inauguracja kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy. Na zdjęciu Jarosław Kaczyński

15.02.2020. Warszawa. Konwencja PiS - inauguracja kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy. Na zdjęciu Jarosław Kaczyński
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

- Andrzej Duda to kandydat marzeń dla tych, którzy chcą, by Polska była sprawiedliwa, silna, rozwijająca się i licząca się w Europie - mówił podczas sobotniej konwencji wyborczej prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego Duda na fotelu prezydenta gwarantuje „odwagę, zrównoważenie i zdrowy rozsadek”.

W sobotę w warszawskiej Hali Expo odbyła się konwencja inaugurująca kampanię wyborczą ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy. Głowie państwa towarzyszyła rodzina - małżonka Agata Kornhauser-Duda, córka Kinga oraz rodzice.

Jarosław Kaczyński na wstępie konwencji poinformował, że Rada Polityczna PiS udzieliła przez aklamację poparcie kandydaturze Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

Podczas swojego wystąpienia prezes PiS zastanawiał się, jaka będzie kolejna prezydentura Dudy, jeśli to on wygra wybory.

- Prezydent udowodnił, że jego związek z naszą ideą, z ideą Polski silnej, praworządnej i sprawiedliwej jest związkiem bardzo głębokim, który przekłada się na gotowość do działania, do ryzyka, gotowość do łamania przeszkód, także tych najtrudniejszych - mówił.

Ocenił też, że Duda na tej funkcji gwarantuje „odwagę, zrównoważenie i zdrowy rozsadek”. - Jest zupełnie oczywiste, że tym razem nie musimy szukać. Tym razem mamy kandydata - można powiedzieć – marzeń - podkreślił szef PiS.

Kaczyński wspomniał podczas wystąpienia o żonie i córce prezydenta. Zebrany na konwencji tłum zaczął wówczas skandować: „Agata, Agata” i „Kinga, Kinga”. Gdy prezes PiS wspomniał o „profesorskiej” rodzinie Dudy, o jego rodzicach, tłum zaczął skandować: „dziękujemy”.

- Rzadko się zdarza, żeby jeden człowiek miał aż tyle atutów - ocenił Kaczyński. - To jest dobra wiadomość dla nas wszystkich i dla milionów Polaków, którzy chcą, by Polska była sprawiedliwa, silna, rozwijająca się, licząca się w Europie i niepodległa, bo o to dzisiaj też walczymy - podkreślił.

Kaczyński zwracał też uwagę, że Andrzej Duda z całą pewnością nie jest karierowiczem - nie zabiega o zaszczyty i nie koncentrował się na swojej karierze. - Szedł prostą drogą - mówił lider PiS, przedstawiając drogę do prezydentury Andrzeja Dudy.

Wskazał, że Duda w młodym wieku znalazł się w Kancelarii Prezydenta jako minister, gdzie znakomicie współpracował ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim. Przypomniał też, że wybory do europarlamentu w 2014 r., gdzie Duda, choć nie startował z pierwszego miejsca na liście, to uzyskał najlepszy wynik. - Jeden z najlepszych w Polsce, nie tylko w skali jednej formacji, ale w skali wszystkich partii - mówił Kaczyński.

Szef PiS powiedział, że kiedy podejmowano decyzję o kandydacie na prezydenta w wyborach w 2015 r., Andrzej Duda nie był pierwszym kandydatem. - Ale kiedy porównaliśmy go z innymi (kandydatami), to nie mieliśmy wątpliwości, że jeśli się zdecyduje, jeżeli zaryzykuje, to jest jedynym, który ma szanse - podkreślił Kaczyński. Zaznaczył przy tym, że szans na wygraną nie dawali Dudzie zarówno przeciwnicy PiS, jak i zwolennicy tej partii.

- Podjąć decyzję, że będzie się kandydowało, mając przy tym to bardzo cenione przez polityków miejsce w PE, podjąć decyzję, która jest związana z ryzykiem bardzo dotkliwej porażki, która później kładzie się cieniem na całą polityczną drogę, to był akt odwagi, determinacji i w związku z naszą ideą przebudowy Polski - oświadczył Kaczyński.

Prezes PiS przypominał, że na pierwszych spotkaniach wyborczych była bardzo skromna frekwencja. - Pamiętam, że (Andrzej Duda) cieszył się z każdej, nawet niewielkiej poprawy. Był w nim optymizm, był talent, była siła, była determinacja - mówił. - Później były coraz pełniejsze, w końcu pełne i coraz większe sale, a w końcu pełne place w miastach większych i mniejszych. Przyszedł sukces, przyszło to niezwykłe zwycięstwo. Naprawdę niezwykłe - podkreślił szef PiS.

Kaczyński zwrócił uwagę, że po zwycięstwie w wyborach prezydenckich w 2015 roku nie było „żadnego miodowego miesiąca”. - Od razu walka, bardzo trudna walka z tymi, którzy bezczelnie łamali konstytucję i perfidnie wmawiali innym, że to my ją łamiemy - powiedział szef PiS.

Jak dodał, Duda podjął się tego „niezmiernie trudnego zdania, tego sprzeciwienia się wielkiemu frontowi, który sięgał także poza granice naszego kraju”. - I wygrał, bo wiedział, że mamy rację, bo wiedział, że tak trzeba, bo wiedział, że zastawiono na nas pułapkę i że ten plan trzeba sparaliżować, odegrał naprawdę wielką rolę - stwierdził Kaczyński.

- Nasi przeciwnicy nie pogodzili się z podwójnych zwycięstwem (w wyborach prezydenckich i parlamentarnych - PAP), nie godzili się na prezydenta Dudę, nie godzili się na premier Beatę Szydło, prowadzili różnego rodzaju przedsięwzięcia i tu w Polsce, i na zewnątrz. Były nawet próby swego rodzaju zamachów stanu przeprowadzonych, powiedzmy sobie, w sposób wysoce niesprawny - mówił szef PiS.

Ale - zaznaczył – „przez cały czas ostoją tej obrony polskiego porządku publicznego, polskiej konstytucji, polskiego prawa był Andrzej Duda”.

Kaczyński zwrócił też uwagę, że Duda w czasie mijającej kadencji mierzył się z różnymi problemami, a wśród nich - reformą sądów związaną z realizowaniem celów, które - jak zaznaczył – „są nie jakimś pomysłem, nie jakimś kaprysem - tym bardziej, są warunkiem realizacji całości planu zmiany naszego kraju, dobrej zmiany”.

Według prezesa PiS przyszedł wówczas problem utrzymania społecznego spokoju. - Problem, który wymagał nowych decyzji, niekiedy trudnych do zrozumienia nawet dla naszego obozu. I on te decyzje też podjął. To może był najtrudniejszy moment w jego prezydenturze i dziękujemy mu za to - podkreślił.

Kaczyński zaznaczył, że ta kadencja to nie tylko trudne czy bolesne sprawy, lecz także polityka zagraniczna i sukcesy w jej zakresie w różnych miejscach, przede wszystkim w relacjach z USA. Ta prezydentura, dodał, to także kontynuacja polityki historycznej Lecha Kaczyńskiego i wsparcie dla programów społecznych PiS.

- To ta nieustanie prowadzona rozmowa z narodem, a to właśnie Andrzej Duda umie robić, jak może nikt inny - jeździć po Polsce, rozmawiać z ludźmi" - mówił Kaczyński. "Jeśli dziś ma, mimo ogromnego frontu sprzeciwu, dyfamacji, tak wysokie poparcie społeczne, to właśnie dlatego, że to potrafi - ocenił Kaczyński.

- Gdybyśmy mogli tylko marzyć o jakimś dobrym kandydacie (na prezydenta), to sądzę, że miałby on właśnie takie cechy i taką przeszłość jak Andrzej Duda, ale nie musimy marzyć, bo mamy Andrzeja Dudę - podkreślił.

- Szanowni państwo, mamy wspaniałego kandydata, zwyciężymy - podsumował Kaczyński.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość

Indeks jakości powietrza

zmień ▾

Wybierz czujnik ×

cloud

 

PM10 - µg/m3

PM2.5 - µg/m3

Data pomiaru Źródło

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution