101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe

41 200 20 20 / 41 200 20 00

TELEFON INTERWENCYJNY

502 020 025

NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Prof. Kozak: leki obniżające gorączkę nie służą do profilaktyki przeciwwirusowej

Data publikacji: 19.03.2020 09:48
Kategoria: Zdrowie /Źródło: PAP
Komentarze
prof. Wiesław Kozak z UMK w Toruniu

prof. Wiesław Kozak z UMK w Toruniu
Fot. umk.pl

- Leki obniżające gorączkę nie służą do profilaktyki przeciwwirusowej - powiedział prof. Wiesław Kozak z UMK w Toruniu, od kilkudziesięciu lat zajmujący się badaniem gorączki. Przestrzegł przed stosowaniem takich środków, jako budujących odporność na wirusy, gdyż działają one odwrotnie.

Ekspert ds. immunologii i fizjologii z wieloletnim doświadczeniem przestrzegł przed zażywaniem bez potrzeby środków obniżających temperaturę w czasie pandemii koronawirusa.

- Niestety obserwujemy zjawisko łykania bez potrzeby leków przeciwgorączkowych. To, co się dzieje obecnie i o czym słyszymy (w zakresie wykupowania takich leków w aptekach - przyp. PAP), to jakiś dramat. Wiadomo przecież, że leki przeciwgorączkowe wydłużają okres samoterapii i obniżają odporność człowieka - podkreślił prof. Kozak.

Zaznaczył, że leki przeciwgorączkowe i przeciwinfekcyjne nie są środkami prewencyjnymi. Nie powinny ich jego zdaniem zażywać osoby, które nie mają podwyższonej temperatury, bo efekt może być odwrotny - zamiast wzmacniać odporność, będziemy ją osłabiali.

- Zalecam ostrożność w zakresie zbijania także nieco podwyższonej temperatury. Już pojawiają się doniesienia z Chin i Korei Południowej, które wskazują także w przypadku zachorowania na koronawirusa, że wysoka temperatura u pacjenta - na poziomie 38-39 stopni Celsjusza, która utrzymywała się przez 2-3 dni, sprzyjała szybkości wychodzenia z tego zakażenia - powiedział prof. Kozak.

Dodał, że osoby, które dość szybko wygrały walkę z koronawirusem w Chinach, często nie otrzymały - z różnych przyczyn - leków przeciwgorączkowych.

- To jest dla nas pewien sygnał. Oczywiście potrzeba znacznie więcej badań i testów, ale gorączka, co zawsze podkreślam, jest naturalną reakcją broniącego się i walczącego z infekcją organizmu. W codziennym życiu - gdy nie jesteśmy chorzy - kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Słuchajmy zaleceń specjalistów, ludzi, którzy się na tym znają. Ograniczmy kontakty z innymi, dbajmy o higienę, ale nie zamykajmy wszystkich okien w mieszkaniu blokując dopływ świeżego powietrza - wskazał.

Jak ocenił, w czasie epidemii rozsądne jest ograniczenie kontaktów towarzyskich, jak również wzmacnianie się w sposób "naturalny", a nie za pomocą suplementów diety i leków bez recepty.

- To nic nie daje. Zwiększone dawki witamin mogą działać w różne strony. Człowiek nigdy do końca nie wie, jaka dawka witamin grozi przedawkowaniem. Proszę więc o rozwagę nawet w zażywaniu witaminy C. Apeluję także o to, aby się nie stresować, bo to stres jest niezwykle dołującym i hamującym układ immunologiczny czynnikiem - podkreślił prof. Kozak.

Powiedział, że apele o unikanie kontaktów z innymi osobami są w tym okresie bardzo słuszne, ale rodzinne spacery, osób, które i tak mieszkają pod jednym dachem, a nie są osobami chorymi, są jak najbardziej wskazane.

- Trzeba wychodzić i się przewietrzać. Należy wietrzyć mieszkania. Także w tym okresie, po prostu postępować według kanonów zdrowego życia. Nie przeciążajmy organizmu. Zachowajmy we wszystkim rozsądek - podsumował prof. Kozak.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution