101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Dwie osoby ranne po wybuchu gazu w domu Sandomierzu

Data publikacji: 20.03.2017 10:25
Autor: Robert Kałuża , Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości /Źródło: PAP
Skomentuj

Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

W Sandomierzu w jednym z domów jednorodzinnych przy ulicy Zamiejskiej doszło do wybuchu butli z gazem. Dwoje starszych osób zostało poszkodowanych: 74-letnia kobieta i 81-letni mężczyzna.

Jak powiedział oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu Sylwester Kochanowicz, do wybuchu doszło ok. godz. 7 w domu jednorodzinnym przy ul. Zamiejskiej.

- Zgłoszenie dotyczyło pożaru butli gazowej. Na miejscu okazało się, że wybuchł gaz, który ulatniał się z butli, co spowodowało pożar - opisywał Kochanowicz.

Strażacy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia udzielili im pierwszej pomocy po czym poszkodowani trafili do szpitala.

- Tam opatrzono im rany, które nie były groźne - powiedział nam wnuk poszkodowanych Michał Lipiński. - Babcia gotowała wodę na herbatę, gdy wyłączyła gaz butla zapaliła się, a następnie wybuchła. W wyniku tego zawaliło się kilka ścian budynku, a działowe zostały zepchnięte do wewnątrz - powiedział Michał Lipiński.

Starsi państwo wrócili ze szpitala i są w szoku po całym zajściu.

- Na miejscu pracowało pięć zastępów straży. Na razie nie wiadomo co było przyczyną ulatniania się gazu z butli - albo awaria albo nieprawidłowa eksploatacja - powiedział Sylwester Kochanowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu.

Budynek nie nadaje się do dalszego zamieszkiwania. Decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego zostanie wyburzony.

To trzeci wybuch gazu ulatniającego się z butli w woj. świętokrzyskim w 2017 roku. W 2016 roku podobnych pożarów w domach regionu było dziesięć.

- Butle same w sobie są bezpiecznymi urządzeniami. Jeżeli jest wybuch, to najczęściej to wybuch gazu który ulotnił się z butli, np. przy próbie jej podłączenia. Często jest tak, że użytkownicy nie dbają o węże przy instalacjach albo gaz ulatnia się po zalaniu kuchenki, która nie ma odpowiedniego zabezpieczenia - wyjaśnił rzecznik świętokrzyskiej straży pożarnej Paweł Ksel.

Ksel podkreślił, że ważne jest, by butle gazowe wymieniać w autoryzowanych punktach, co daje gwarancję, że zostały prawidłowo napełnione i są sprawne pod względem technicznym. Przypomniał, że zabronione jest napełnianie butli na stacjach paliw.

Skomentuj ten wpis


Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions