101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Wymiar sprawiedliwości bezradny wobec Maksymiliana M.?

Data publikacji: 14.06.2017 12:55
Autor: Daniel Lenart / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Materna z paskiem
Fot. Wojciech Habdas / Radio Kielce

Czy wymiar sprawiedliwości jest bezradny? Maksymilian M.- były rzecznik Komitetu Referendalnego, który chciał odwołania prezydenta Kielc, prawomocnie skazany na karę więzienia za prowadzenie pojazdów bez uprawnień, był uczestnikiem wypadku drogowego. Maksymilian M. miał stawić się w więzieniu pod koniec maja. Nie stawił się jednak i nie odbierał wezwań. Teraz trwają kolejne procedury prawne, a skazany nadal korzysta z dobrodziejstw wolności.

W piątek wieczorem, w peugeota prowadzonego przez Maksymiliana M. uderzył 12-latek na rowerze. Do wypadku doszło na ulicy Sienkiewicza w Kielcach. Policja na razie nie rozstrzyga, kto był sprawcą wypadku. Pewne jest jednak, że prowadzący samochód nie miał prawa jazdy.

W rozmowie z Radiem Kielce, Maksymilian M. przyznał, że w piątek przestawiał samochód z towarem do swojego klubu i na ulicy Sienkiewicza uderzył w niego 12-latek na rowerze. - Prawa jazdy nigdy nie miałem, ale nie mam też zakazu sądowego prowadzenia pojazdów. Rzeczywiście byłem winny złamania takiego zakazu sądowego w 2013. Ale możliwość prowadzenia odzyskałem w roku 2015 i rozpocząłem nawet naukę na kursie. W tym momencie jeśli wsiadam za kółko, to popełniam wykroczenie- stwierdził.

Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż to, że Maksymilian M. ciągle jest na wolności jest porażką wymiaru sprawiedliwości. Jak tłumaczy, sąd obowiązują procedury i w przypadku byłego rzecznika Komitetu Referendalnego na razie kara została wstrzymana. - Ten pan złożył wniosek o wykonanie kary w formie dozoru elektronicznego, a złożenie takiego wniosku wstrzymuje skierowanie sprawcy do zakładu karnego – tłumaczy Jan Klocek. O tym czy Maksymilian M. trafi do zakładu karnego, czy też wystarczy dozór elektroniczny sąd zdecyduje 5 lipca.

Maksymilian M. został skazany prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu, mimo sądowego zakazu, w marcu tego roku. Wówczas w jego obronie występował Jan C. – były poseł Ruchu Palikota i SLD, który kilka dni temu został aresztowany przez CBA za wielomilionowe wyłudzenia podatku VAT. Do poparcia dołączyli też: poseł PO Artur Gierada, radne PO: Agata Wojda i Katarzyna Zapała, radny SLD Marcin Chłodnicki, aspirujący do fotela prezydenta Kielc Krzysztof Adamczyk i dyrektor miejskiego teatru Lalki i Aktora Kubuś – Robert Drobniuch.

Agata Wojda mówi teraz, że oświadczenie, które podpisała odnosiło się do zasług Maksymiliana M. związanych z organizowaniem wydarzeń społeczno-kulturalnych. Dodaje, że nie chce oceniać jego obecnego zachowania, ale uważa, że jakakolwiek forma łamania prawa jest zachowaniem nagannym.

Jak poinformowała nas Anna Mazur-Kałuża, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, 12- letni rowerzysta trafił do kliniki chirurgii dziecięcej, jednak we wtorek został wypisany do domu.

Tagi do tego wpisu
Podobne wiadomości
Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Wiadomości


Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions