101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Mieszkańcy przeciwni budowie obwodnicy

Data publikacji: 19.06.2017 18:30
Autor: Kamil Włosowicz / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

To nie woda, a nieudolnie wykonana przed laty naprawa przewodu energetycznego okazała się przyczyną powstania dziury w ulicy Krakowskiej w Kielcach.
Fot. Wojciech Habdas / Radio Kielce

Część mieszkańców Kazimierzy Wielkiej protestuje przeciwko budowie południowej obwodnicy miasta. Jak mówią - nikt z nimi nie rozmawiał o planowanym przebiegu trasy, a w przeprowadzonych przez ratusz konsultacjach społecznych nie brali udziału, bo o nich nie wiedzieli.

Zgodnie z planem, odcinek południowy obwodnicy, który ma połączyć drogę w kierunku Koszyc z trasą w stronę Krakowa przetnie dzielnicę miasta na pół. Zdaniem protestujących mieszkańców - zrujnuje to ich spokojne dotychczas życie.

- Obwodnica, to droga, która obwodzi miasto lub dzielnicę i ma przebiegać z dala od zabudowań, natomiast ta obwodnica niszczy spokojne osiedle domów jednorodzinnych. Najbardziej oburzające jest to, że nikt nas o nic nie pytał, nikt nam nie udzielił żadnej informacji. Za naszymi plecami wydaje się ważne decyzje, które zniszczą dorobek naszego życia - powiedziała jedna z mieszkanek, Magdalena Bańdur.

Burmistrz Adam Bodzioch tłumaczy, że informacje o planowanym przebiegu obwodnicy były upublicznione. Dodaje, że żaden z mieszkańców nie zgłosił do niej swoich uwag. Jak zaznacza - decyzja środowiskowa dla wyczekiwanej w mieście inwestycji została już wydana i na protesty jest już za późno.

- Rozumiem po ludzku mieszkańców i zdaję sobie sprawę, że droga będzie dla nich uciążliwa, ale budowa obwodnicy jest już nieunikniona. Rozmawiałem z mieszkańcami parokrotnie, ale rozmowy odbyły się już po wydaniu decyzji środowiskowej i po zakończeniu koncepcji jej budowy. Na tym etapie nie możemy się wycofać - mówi burmistrz.

Zastępca dyrektora Świętokrzyskiego Zarządu Dróg, Karol Rożek, informuje, że trwa procedura przetargowa - otworzono już koperty i niebawem zostanie wyłoniony wykonawca inwestycji, która - jak przypomina - realizowana jest na mocy specustawy. Podkreśla, że zajęcie prywatnych działek było konieczne, a mieszkańcy za poniesione straty będą mieli wypłacone rekompensaty. - Będziemy robić wszystko, by nie zaszkodzić, ale pomóc protestującym mieszkańcom - zaznaczył Karol Rożek.

Protestów mieszkańców nie rozumie wiceprzewodniczący kazimierskiej rady miasta Marek Zwolańki. - Obwodnica jest w Kazimierzy Wielkiej niezbędna. Jej planowana trasa widnieje w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego od kilkudziesięciu lat. Mieszkańcy dobrze wiedzieli, gdzie się budują, a jeśli nie wiedzieli, to wystarczyło wykazać dobrą wolę i zapoznać się z mapami - uważa radny Marek Zwolański.

Protestujący mieszkańcy zwrócili się z prośbą o pomoc do wojewody świętokrzyskiego Agaty Wojtyszek i poseł Anny Krupki. Obie zadeklarowały, że będą wyjaśniały, czy protesty i obawy są słuszne i jak mogą pomóc.

Koszt budowy północno-wschodniej obwodnicy i jej południowego odcinka szacowany jest na ok. 40 milionów złotych. Inwestycja jest częścią kompleksowej modernizacji drogi wojewódzkiej z Jędrzejowa do Koszyc w Małopolsce w ramach wojewódzkiego programu inwestycji drogowych, które mają zostać zrealizowane przez Urząd Marszałkowski do 2020 roku.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość


Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions