101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Świętokrzyscy politycy o aferze starachowickiej i konieczności zmiany prawa

Data publikacji: 05.12.2011 01:41
Kategoria: Wiadomości
Komentarze

 Świętokrzyscy politycy- uczestnicy Studia Politycznego Radia Kielce - uważają, że  trzeba zmienić przepisy, by samorządowcy z prokuratorskimi zarzutami byli zawieszani w pełnieniu funkcji.

Odnieśli się w ten sposób do powtórnego zatrzymania przez CBA prezydenta Starachowic Wojciecha B oraz urzędniczki starachowickiego magistratu Justyny Z. Obojgu Prokuratura Apelacyjna w Krakowie postawiła już wcześniej zarzuty związane z korupcją. W piątek zostali natomiast zatrzymani z powodu podejrzenia o mataczenie. Zdaniem prokuratury nakłaniali świadków do zmiany zeznań. Sąd zdecyduje, czy zostaną tymczasowo aresztowani. Taki wniosek wystosowała prokuratura.

Wojewoda świętokrzyski Bożentyna Pałka- Koruba z PO powiedziała, że legislacyjnie nie jesteśmy przygotowani na tego typu przypadki. Jej zdaniem  ta sprawa ma nie tylko wymiar prawny, ale i etyczny.
Poseł PiS Jarosław Rusiecki przypomniał, że jego partia wnioskowała, by w Kodeksie Wyborczym znalazły się zapisy umożliwiające Radzie Gminy zawieszenie prezydenta, burmistrza i wójta w sytuacji, gdy ma prokuratorskie zarzuty.  Nie zyskały jednak akceptacji pozostałych  posłów - podkreślił polityk.

Za koniecznością zmiany prawa - zwłaszcza Kodeksu Wyborczego opowiedział się również poseł PSL Mirosław Pawlak. Parlamentarzysta przyznał, że przepisy powinny umożliwiać  odwołanie samorządowców, ale dopiero po skazaniu ich prawomocnym wyrokiem sądu.

Poseł Jan Cedzyński z Ruchu Palikota podkreślił, że sprawa starachowicka obnażyła niedoskonałość polskiego prawa. Jego zdaniem Ministerstwo Sprawiedliwości powinno podjąć stosowne kroki, by tego typu przypadki nie miały miejsca.

Henryk Milcarz z SLD stwierdził natomiast, że  prezydent Wojciech B. zapłaci bardzo wysoką cenę za swoje postępowanie. Gdyby zaraz po opuszczeniu aresztu wystąpił na konferencji prasowej i powiedział "odchodzę z urzędu", wtedy ułatwiłyby sytuację nie tylko sobie, ale również wielu mieszkańcom Starachowic - powiedział poseł.

Małgorzata Pirosz

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution