101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Szkoły i policja nie radzą sobie z ograniczaniem cyberprzemocy

Data publikacji: 12.09.2017 15:41
Autor: Daniel Lenart / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

komputer
Fot. Stanisław Blinstrub / Radio Kielce

W Polsce brakuje skutecznego systemu walki z cyberprzemocą dotykającą dzieci - tak wynika z badań NIK. Kontrolę w tej sprawie prowadziła kielecka delegatura instytucji. Jej dyrektor, Grzegorz Walendzik przyznaje, że jest dużo inicjatyw walki z cyberprzemocą podejmowanych przez policję czy kuratoria oświaty, ale są one nieskuteczne.

- Badania w ostatnich dwóch, trzech latach pokazały, że poziom cyberprzemocy nie spada. To znaczy, że cała ta profilaktyka, te pogadanki są nieskuteczne. No i przede wszystkim na poziomie ministerstwa edukacji powinny być wyznaczone cele i prowadzona koordynacja za pomocą kuratoriów oświaty. Placówki edukacyjne powinny także dostać wytyczne jak skutecznie walczyć z cyberprzemocą, jak jej zapobiegać - tłumaczy dyrektor kieleckiej delegatury NIK.

Grzegorz Walendzik dodaje, że obecnie profilaktyka nie jest skoncentrowana w placówkach, gdzie faktycznie cyberprzemoc często występuje. Policjanci prowadzą pogadanki w każdej szkole, która ich zaprosi. Dyrektor kieleckiej NIK twierdzi, że wielu uczniów wątpi w skuteczność organów ścigania oraz nie ufa swoim nauczycielom na tyle, by powiedzieć im o tym, że są ofiarami agresji w sieci. Dlatego statystyki cyberprzemocy w polskich szkołach są bardzo zaniżone.

- Nasze badania ankietowe prowadzone na odpowiedniej liczbie uczniów, nauczycieli, rodziców pokazały, że prawdziwa skala jest przynajmniej dziesięciokrotnie większa. Dwa procent uczniów zgłasza cyberprzemoc, tymczasem z ankiet wynika, że doświadcza jej aż 40 procent młodych ludzi - alarmuje Grzegorz Walendzik.

Z problemu zdają sobie sprawę nauczyciele, bowiem aż 45 procent przyznało, że z cyberprzemocą się zetknęło.

Statystyki opracowane przez NIK są zbieżne z wynikami badań Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej z grudnia ubiegłego roku. Według nich 39 proc. badanych uczniów deklarowało, że nie powiadomiło nikogo o tym, że są ofiarami dręczenia w Internecie, a jedynie niecałe 3 proc. uczniów poinformowało nauczyciela.

Wiele ofiar cybeprzemocy wątpi w to, by udało się ukarać ich dręczycieli. I niestety mają rację, bowiem z raportu NIK wynika, że w skontrolowanych jednostkach policji, co trzecia zgłoszona sprawa została umorzona. Najczęściej powodem było niewykrycie sprawców.

Podobne wiadomości
Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Wiadomości
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions