101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Historyczny mecz w Hali Legionów. Pierwsza wygrana Dafi Społem

Data publikacji: 13.10.2017 17:58
Autor: Karol Żak / Kategoria: Sport /Źródło: siatka.org
Komentarze
Mecz Dafi Społem Kielce  Cerrad Czarni Radom

Mecz Dafi Społem Kielce - Cerrad Czarni Radom
Kielce. 13.10.2017 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

W 4. kolejce PlusLigi siatkarze Dafi Społem Kielce pokonali Cerrad Czarnych Radom 3:2 (25:21, 18:25, 25:23, 27:29, 15:11). To pierwsze zwycięstwo kielczan w tym sezonie.

Obie ekipy słabo rozpoczęły ten sezon. Radomianie wygrali tylko jedno spotkanie, a gospodarze nie potrafili ugrać nawet seta, co sprawiło, że zajmowali ostatnie miejsce w tabeli. Zdobycie trzech punktów – taki cel przyświecał obu drużynom. Mimo, że Robert Prygiel w dalszym ciągu nie mógł skorzystać z kontuzjowanego DejanaVincicia przyjezdni uważani byli za faworyta tego meczu.

Gospodarze spotkanie rozpoczęli z dużym animuszem. Skuteczne bloki na Tomaszu Fornalu oraz Wojciechu Żalińskim dały im trzypunktowe prowadzenie (4:1). Kielczanie nawet po niedokładnych wystawach radzili sobie w ataku, a szczelnie ustawiany blok pozwalał im powiększać przewagę (9:5). Radomianom natomiast gra się nie kleiła. Proste błędy, nieskończone ataki, czy zepsute zagrywki nie dawały możliwości zbliżenia się do przeciwnika. Skuteczność w ataku utrzymywał tylko Tomasz Fornal. Podopieczni Roberta Prygla dzięki dobrej zagrywce i asie serwisowym Kamila Droszyńskiego w końcówce seta zbliżyli się do rywali na dwa punkty (16:18). Dodatkowo atak w aut Jakuba Wachnika spowodował, że przewaga siatkarzy Dafi Społem została roztrwoniona. Po przerwie dla trenera Wojciecha Serafina miejscowi powrócili do gry z początku spotkania i wypracowanej przewagi. Atak blok-aut z lewego skrzydła Łukasza Łapszyńskiego zakończył seta – pierwszego wygranego w tym sezonie przez Dafi Społem (25:21).

W pierwszej partii na uwagę zasługiwała przede wszystkim dobra gra kielczan w bloku oraz ataku. Jak się blokuje pokazali już na początku drugiego seta, kiedy przez szczelną ,,ścianę” nie przedostał się Tomasz Fornal (4:3). Podrażnieni porażką goście nie pozwolili odskoczyć gospodarzom i gra toczyła się punkt za punkt. Dwa szczelne bloki na Jakubie Wachniku pozwoliły radomianom wyjść na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Słabe zawody rozgrywał Michał Filip, który nie potrafił wesprzeć swoich kolegów, przez co gracze Czarnych nie byli w stanie wypracować sobie większej przewagi. Nawet po dobrych wyblokach przyjezdni nie kończyli kontrataków. Dopiero wykorzystane kontry dwóch mistrzów świata juniorów – Norberta Hubera i Tomasza Fornala oraz przestrzelony atak z lewego skrzydła Jakuba Szymańskiego praktycznie przesądził o zwycięzcy seta. Do remisu w tym spotkaniu doprowadził as serwisowy Tomasza Fornala (18:25).

W trzeciej odsłonie na uwagę zasługiwał duży potencjał w zagrywce obu ekip. Dobry, mocny serwis znacznie utrudniał przyjęcie przeciwnej drużynie, niemniej zawodnicy często w tym elemencie popełniali błędy. Pojedynczy blok na środku siatki Aleksieja Nalobina i atak w aut Wojciecha Żalińskiego zmusiły trenera Roberta Prygla do poproszenia o czas (6:2). Wypracowana czteropunktowa przewaga utrzymywała się przez ten fragment seta. Dodatkowo dobra obrona i atak Jakuba Wachnika zza trzeciej linii pozwoliło miejscowym powiększyć przewagę (14:9). Niedokładne przyjęcie Łukasza Łapszyńskiego oraz jego błąd w ataku dał nadzieję przyjezdnym na wygranie tego seta (16:15). Partia ta swoim przebiegiem przypominała pierwszą, z tą różnicą, że kielczanie wygrali ją zprzewagą tylko dwóch punktów (25:23).

Obie ekipy popełniały w tym meczu sporą liczbę błędów własnych, co znacznie obniżało jakość widowiska. Siatkarze Cerradu nie zamierzali kończyć spotkania z zerowym dorobkiem punktowym. Już na początku kolejnego seta wypracowali sobie czteropunktową przewagę (6:2). Skuteczny atak z prawego skrzydła Michała Filipa powtórzony dwukrotnie pozwolił przyjezdnym grać spokojniej (8:3). Piłki posyłane przez Kamila Droszyńskiego zaczęli kończyć wspomniany wcześniej Michał Filip oraz niewidoczny w tym spotkaniu Wojciech Żaliński (11:5). Jednak zawodnicy Czarnych nie potrafili utrzymać tak wysokiej przewagi, co spowodowane było głównie ich własnymi błędami (14:11). Młodzi rozgrywający obu drużyn często uruchamiali w tym meczu swoich środkowych, którzy byli skuteczni. Skończony kontratak leworęcznego Jakuba Wachnika pozwolił uwierzyć kielczanom, że nie będzie konieczności rozgrywania piątego seta (19:20). Dodatkowo wyrzucona piłka w aut przez Wojciecha Żalińskiego doprowadziła do remisu po 23. Radomianie zaczęli grać bardzo nerwowo, a gospodarze wyraźnie oszczędzali piłkę w zagrywce. Ostatecznie czwartą partię grą na przewagi rozstrzygnęli siatkarze Cerradu (29:27).

Pierwszy punkt w decydującym secie zdobył Jakub Wachnik. Gracz ten był zdecydowanym liderem miejscowych. Jego skuteczność oraz as serwisowy Łukasza Łapszyńskiego pozwoliły uciec gospodarzom na trzy punkty (5:2). Dodatkowo dwa bloki MaksimaMorozauna na DmytroTeryomence dawał kielczanom nadzieję na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie (9:7). Goście pojedynczymi dobrymi akcjami próbowali gonić swoich rywali, jednak w decydujących momentach meczu pogrążyły ich błędy własne, czego idealnym zwieńczeniem był przestrzelony atak Tomasza Fornala w ostatniej akcji meczu (15:11).

Dafi Społem Kielce - Cerrad Czarni Radom 3:2 (25:21, 18:25, 25:23, 27:29, 15:11)

Dafi Społem: Stępień (3), Wachnik (25), Nalobin (10), Pawliński (5), Łapszyński (13), Morozau (15), Czunkiewicz (libero) oraz Superlak, Szymański, Biniek (libero)

Cerrad Czarni: Teryomenko (13), Żaliński (10), Filip (21), Droszyński (3), Huber (6), Fornal (19), Watten (libero) oraz Ziobrowski, Kwasowski (3), Vincić, Ostrowski (3), Wasilewski (libero)

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution