101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Oskarżony o zabójstwo żony przed sądem. Bronią go rodzice

Data publikacji: 06.11.2017 13:21
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

17.07.2017 Kielce. Rozprawa w Sądzie Rejonowym związana z zabójstwem. Oskarżony Kamil T.
Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

W Sądzie Okręgowym w Kielcach odbyła się kolejna rozprawa Kamila T., oskarżonego o zabójstwo żony. Do zdarzenia doszło w maju 2014 roku w Starachowicach. Mężczyzna ma postawione trzy zarzuty. Pierwszy dotyczy tego, że działając z premedytacją pozbawił życia swoją żonę Annę poprzez uduszenie. Oskarżony miał również znęcać się psychicznie i fizycznie nad kobietą i kierować groźby karalne wobec jej przyjaciółki. Mężczyzna przyznaje się jedynie do zabójstwa.

Podczas dzisiejszej rozprawy zeznania złożyli rodzice oskarżonego. Jak powiedział ojciec oskarżonego, to małżeństwo nie miało racji bytu.

- Pomiędzy synem a synową często dochodziło do kłótni, oboje nadużywali alkoholu. Jednak w jego obecności Kamil nigdy nie podniósł ręki na swoją żonę, dodał.

Ojciec potwierdził również, że 5 maja 2014 roku po tym jak dowiedział się, że jego synowa nie żyje, pojechał do mieszkania w którym znajdowały się zwłoki, następnie wezwał policję i pogotowie. Jako były policjant był również obecny w trakcie prowadzenia czynności przez starachowickich funkcjonariuszy.  

- Kamil powiedział mi, że to było samobójstwo, nie miałem podstaw by mu nie wierzyć. O tym, że to on zabił synową dowiedziałem się z mediów - dodał.

Także matka oskarżonego zeznając przed sądem podkreślała, że pomimo iż między małżonkami się nie układało to, to zmarła nigdy nie skarżyła się jej na swojego męża.

Przypomnijmy, sprawa śmierci Anny T. we wrześniu 2014 roku została umorzona, a za przyczynę zgonu uznano samobójstwo. Jednak śledczy ponownie zajęli się tą sprawą w grudniu 2016 roku. Wówczas oskarżony przyznał się do zabójstwa.

Sprawę ewentualnych nieprawidłowości w prowadzonym przez policję i prokuraturę w postępowaniu bada obecnie Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Prokuratorzy sprawdzają, czy podczas wyjaśniania okoliczności zdarzenia z maja 2014 roku śledczy należycie wypełnili swoje obowiązki. Wątpliwości dotyczą także pracy policjantów ze Starachowic, którzy zabezpieczali miejsce zdarzenia. Wezwał ich ojciec Kamila T., który jest emerytowanym funkcjonariuszem tej jednostki.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość


Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions