101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Jest przełamanie! Vive w końcu zwycięskie na wyjeździe

Data publikacji: 12.11.2017 16:52
Autor: Kamil Król , Marek Cender / Kategoria: Sport
Komentarze

7. kolejka Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych: Aalborg Handbold - PGE Vive Kielce. Dean Bombac
Aalborg. 12.11.2017 / Fot. Krzysztof Bujnowicz / Radio Kielce

Po siedmiu kolejnych wyjazdowych porażkach w Lidze Mistrzów piłkarze ręczni PGE Vive w końcu wygrali w hali rywala. W niedzielę kielczanie pokonali w Danii zespół Aalborga 34:30 (18:14). Najwięcej goli dla PGE Vive zdobyli Michał Jurecki i Julen Aginagalde po 5.

Posłuchaj relacji Marka Cendera:

Pojedynek dobrze rozpoczęli kielczanie. Po bramkach Lijewskiego i Aginagalde Vive prowadziło 2:0. Duńczycy w 8. doprowadzili do remisu 4:4. Kolejne minuty gry w pierwszej połowie to wyrównana gra. Na gola Vive, bramką odpowiadali gospodarze. Taki stan utrzymywał się do 14., gdy Jachlewski podwyższył na 9:7.

Od tego momentu mistrzowie Polski zaczęli budować przewagę. Czternastego gola zdobył Aginagalde i Vive wygrywało już 14:10. I choć Duńczycy potrafili się podnieść i zmniejszyć różnicę do jednego gola (15:16), to końcówka tej części gry należała do podopiecznych Tałanta Dujszebajewa. Wykorzystując błędy gospodarzy w ataku i szybkie kontry, które kończył zwłaszcza Strlek, do przerwy Vive znów wygrywało czterema golami (18:14).

7. kolejka Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych: Aalborg Handbold - PGE Vive Kielce. Alex DujszebajewAalborg. 12.11.2017 / Fot. Krzysztof Bujnowicz / Radio Kielce

W drugiej połowie kielczanie kontrolowali wydarzenia na parkiecie, a nawet sukcesywnie powiększali przewagę. Dwukrotnie po celnych rzutach Dujszebajewa Vive prowadziło różnicą pięciu goli (20:15, 23:18). I choć Duńczycy zdołali wprawdzie zmniejszyć w 52. różnicę do trzech trafień (25:28), to wynik ani przez chwilę nie był zagrożony. Najwyższą przewagę kielecki zespół wypracował sobie w 56., gdy po rzucie Janca prowadził 32:26. Ostatecznie, Vive wygrało 34:30, przełamując tym samym passę siedmiu kolejnych wyjazdowych porażek.

- Zwyciężyliśmy po dobrym meczu, gdzie zespół był zaangażowany w ataku, jak i w obronie. Możemy być zadowoleni z tych zawodów, zwłaszcza, ze za tydzień zagramy z Duńczykami rewanż w Kielcach. Musimy przystąpić do tego pojedynku w pełni skoncentrowani i wtedy punkty zdobyte z Aalborgiem, zarówno na wyjeździe, jak i u siebie zagwarantują nam wyjście z grupy - podsumował drugi trener PGE Vive Tomasz Strząbała.

- Zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Cały mecz ciężko pracowaliśmy. Nawet przez moment nie odpuściliśmy przeciwnikowi i to się opłaciło. Nie mieliśmy momentów zwątpienia, nawet kiedy gospodarze zbliżali się do nas. Byliśmy dzisiaj lepsi i pokazaliśmy to na parkiecie – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Mariusz Jurkiewicz.

W sobotę, 18 listopada o godzinie 16.00 PGE Vive Kielce zmierzy się w Hali Legionów na początek rundy rewanżowej ponownie z zespołem Aalborg Handbold.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość


Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions