101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Jadę bez włączonych świateł, ponieważ mnie widać [WYMÓWKI KIEROWCÓW]

Data publikacji: 06.12.2017 15:29 / Data aktualizacji: 07.12.2017 09:41
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Kontrola policyjna
Kielce. 01.02.2017 / Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Świętokrzyscy kierowcy są mistrzami w wymyślaniu tłumaczeń, po naruszeniu przepisów drogowych. Od początku tego roku policja zatrzymała w regionie 61 tysięcy kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość. W trakcie kontroli zatrzymane osoby często wykazują się niesamowitą fantazją chcąc usprawiedliwić swoje zachowanie – twierdzi Mariusz Bednarski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

W ostatnią sobotę policjanci z ostrowieckiej drogówki zatrzymali do kontroli Mercedesa, którym kierował 33-letni mieszkaniec miasta. Powodem zatrzymania było przekroczenie dozwolonej prędkości. Okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy - miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Brawurową jazdę usprawiedliwiał faktem, że przed chwilą umył samochód i chciał go w ten sposób szybko wysuszyć.

- Pierwsza zasadnicza wymówka to "zaspałem i spieszę się do pracy lub szkoły". Niestety Kodeks Drogowy nie przewiduje takich tłumaczeń, dlatego kierowcy dostają wtedy mandat – mówi Mariusz Bednarski.

Świętokrzyska policja od początku tego roku zatrzymała także 9 tysięcy kierowców, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa lub przewozili dziecko bez obowiązkowego fotelika.

- Kiedyś podczas kontroli, kierowca tłumaczył się, że nie mógł zapiąć pasów bezpieczeństwa, ponieważ jechał na galę i nie chciał pognieść garnituru - dodaje policjant.

Osoby zatrzymane często przekonują, że jechały tylko kilka kilometrów do sklepu i żadne niebezpieczeństwo nie mogło ich spotkać.

Wymówki mają także rowerzyści, którzy nie korzystają z przedniego i tylnego oświetlenia. Od początku roku policjanci zatrzymali ponad 2500 takich osób. Zazwyczaj swoje zachowanie tłumaczą tym, że kiedy wyjeżdżali z domu było jeszcze widno, dlatego byli widoczni dla pojazdów i nie potrzebowali świateł.

Podobne usprawiedliwienia mają kierowcy, którzy jeżdżą bez włączonych świateł mijania. Od początku tego roku policja ujawniła ich prawie 2 tysiące.

Zestaw najczęstszych i najbardziej kuriozalnych wymówek kierowców:

Spieszę się, bo …?

- Umyłem samochód i chcę go wysuszyć;

- Zaspałem do pracy i szef będzie zły;

- Mam egzamin na uczelni;

- Zapomniałam/em dziecka odebrać z przedszkola;

- W domu leży chora osoba.

 

Nie mam zapiętych pasów bezpieczeństwa, bo?

- Boli mnie brzuch,

- Mam elegancki strój i nie chcę, aby był pomięty;

- Jadę tylko do sklepu, więc ich nie potrzebuje;

- Czuję, że mnie ograniczają podczas jazdy.

 

Jadę bez włączonych świateł mijania, bo…?

- Przecież mnie widać;

- Nie mam świateł? Przecież przed chwilą działały!

- Zapomniałam/em włączyć.

Tagi do tego wpisu
Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Wiadomości


Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions