101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Pracownicy urzędu gminy zeznawali w sprawie wyborów w Tarłowie

Data publikacji: 25.01.2018 17:54
Autor: Emilia Sitarska / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Sąd Rejonowy w Opatowie. Kilkunastu kolejnych świadków zeznawało w sprawie nieprawidłowości podczas wyborów samorządowych w gminie Tarłów w 2014 roku
Opatów. 16.01.2018 / Fot. Emilia Sitarska / Radio Kielce

W Sądzie Rejonowym w Opatowie kilkunastu kolejnych świadków zeznawało w sprawie nieprawidłowości, do których miało dojść przed wyborami samorządowymi w gminie Tarłów w 2014 roku. Na sprawę stawiły się osoby, które głosowały poprzez pełnomocnictwo, wśród nich byli także pracownicy urzędu gminy.

Świadek Bożena W. kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego, której służbowo podlegał oskarżony Dariusz L., wyjaśniła, że w sprawie sporządzania dokumentów pełnomocnictwa do głosowania oraz sporządzania spisów wyborców nie wie za dużo, ponieważ czynności te nie leżały w jej kompetencjach.- Załatwiał całą procedurę i dokumentację, która była związana z udzielaniem pełnomocnictwa. Zawoził ludziom osobiście, jeździł, sprawdzał - mówiła o Dariuszu L.

Kierowniczka USC powiedziała, że podczas nieobecności Dariusza L. zastępowała go, udzielała mieszkańcom informacji, przyjmowała wnioski, ale ze sporządzaniem dokumentacji nie miała nic wspólnego. Urzędniczka zeznała, że po pierwszej turze wyborów przewodnicząca jednej z komisji wyborczych przyszła i wzięła kilka takich wniosków.

Świadek, jako przełożona Dariusza L., nie wiedziała, czy oskarżony został upoważniony przez wójta do udzielania pełnomocnictw. Z kolei Dariusz L. na pierwszej rozprawie w swoich wyjaśnieniach przyznał, że takiego upoważnienia nigdy nie otrzymał.

Urzędniczka w ostatnich wyborach także głosowała poprzez pełnomocnictwo za swoją teściową.
Jako pełnomocnik za babcię w obu turach głosował kierowca pracujący w Urzędzie Gminy w Tarłowie Łukasz L. Sąd odczytał zeznania mężczyzny składane przed policją. Wówczas Łukasz L. powiedział, że chciał, aby wybory wygrał Leszek W., bo chciał utrzymać pracę. W tym celu namówił do głosowania jeszcze trzy inne osoby, które mieszkały na terenie gminy, ale nie miały zameldowania. Twierdził, że nie namawiał ich, na kogo mają oddać swój głos.

Jak informowaliśmy, w 2014 roku, przed drugą turą głosowania w wyborach na wójta Tarłowa, do spisu wyborców na podstawie nieprawdziwych oświadczeń dopisano ponad 30 osób. Lech Wąsik, konkurent Leszka W. zarzucił mu dopisywanie osób nieuprawnionych. Oskarżony wójt, zawieszony aktualnie w swoich obowiązkach, wygrał wówczas różnicą 6 głosów.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Wiadomości
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions