101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Zorganizowana grupa przestępcza w Tarłowie? Tak twierdzi jeden ze świadków

Data publikacji: 08.02.2018 20:08
Autor: Emilia Sitarska / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Rozprawa ws. nieprawidłowości podczas wyborów samorządowych w Tarłowie
Opatów. 16.01.2018 / Fot. Emilia Sitarska / Radio Kielce

W Sądzie Rejonowym w Opatowie zeznawali kolejni świadkowie w sprawie nieprawidłowości podczas wyborów na wójta Tarłowa w 2014 roku. Wśród nich był Krzysztof S., który od czerwca 2017 roku odbywa karę więzienia za niepłacenie alimentów. Jest znanym w Tarłowie działaczem, prezesem Stowarzyszenia Powiat Opatowski - Lepsze Jutro. Podczas ostatnich wyborów samorządowych pełnił funkcję przewodniczącego komisji wyborczej w Tarłowie.

Jak dziś powiedział - oskarżeni wójt i sekretarz gminy Tarłów tworzą zorganizowaną grupę przestępczą, dlatego uważa, że ostatnie wybory samorządowe zostały sfałszowane. Nie wyklucza, że podobnie mogło być z wyborami w 2010 roku, choć nie ma na to dowodów. Jego zdaniem - wójt i sekretarz mogliby za dużo stracić, gdyby przegrali ostatnie wybory. W dużej mierze mogłaby - zdaniem świadka - stracić rodzina wójta: żona, która bez kwalifikacji zatrudniona ma być w instytucji podlegającej gminie, z kolei córka pracuje w miejscowej szkole. Także pełniący obowiązki wójta w Tarłowie Tomasz Kamiński nie jest osobą obcą dla włodarza.

Świadek dodał także, że jako mieszkaniec Tarłowa zna ludzi i uważa, że wiele osób nie miało prawa głosować w ostatnich wyborach samorządowych. Nazwiska takich wyborców podał w zeznaniach na policji i dziś je potwierdził. Byli to między innymi rodzice księdza posługującego na jednej z tarłowskich parafii, czy syn oskarżonego Leszka W.

Świadek uważa, że w dalszym ciągu jest zastraszany, podejrzewa o to m. in. oskarżonego wójta. Konkubina świadka otrzymuje głuche telefony w nocy. Z kolei jeden z policjantów miał powiedzieć, że jej partner ma wielu wrogów. Krzysztof S. tłumaczy, że odbiera to, jako możliwość wyrządzenia krzywdy jemu lub jego partnerce.

Przypomnijmy, w 2014 roku tuż przed drugą turą głosowania w wyborach samorządowych do spisu wyborców na podstawie nieprawdziwych oświadczeń dopisano ponad 30 osób. Co najmniej 9 z nich nie miało prawa głosu. Oskarżony Leszek W. wygrał wówczas różnicą 6 głosów.

Tagi do tego wpisu
Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2018 / Realizacja: dimax design & kita solution