101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Rozpoczęło się wypalanie traw. Nie pomagają apele i wysokie grzywny

Data publikacji: 14.03.2018 06:27 / Data aktualizacji: 14.03.2018 07:54
Autor: Marek Orkisz / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

3.4.3016 Lurowizna. Łąki w okolicy Bobrzy po pożarze.
Fot. Wojciech Habdas / Radio Kielce

Około 40 razy wyjeżdżali w ciągu ostatniej doby świętokrzyscy strażacy do gaszenia pożarów traw na łąkach i nieużytkach. Od początku roku było to już 180 wyjazdów. Największe pożary, które objęły około 3 ha gaszono dziś w nocy w powiecie kieleckim i pińczowskim.

Strażacy i ekolodzy przypominają, że wypalanie jest zjawiskiem niebezpiecznym, zarówno dla środowiska naturalnego, dla ludzi jak i budynków.

Rzecznik straży Paweł Ksel przypomina, że pożar powoduje degradację ekosystemu i ogromne straty materialne. W ciągu ostatnich pięciu lat świętokrzyscy strażacy wyjeżdżali do tego rodzaju zdarzeń 15 tysięcy razy. Rekordowy był rok 2015, kiedy trawy płonęły prawie 5 tysięcy razy, a lasy ponad 600. W wyniku podpaleń corocznie z dymem idą miliony złotych.

Ratownicy muszą wyjeżdżać do każdego takiego zdarzenia, ponieważ nawet z pozoru niewinne wypalanie trawy może spowodować poważne zagrożenie. Pożary powodują także nieodwracalne spustoszenie w przyrodzie. W ogniu ginie wiele pożytecznych zwierząt: owady, mięczaki, ptaki i drobne kręgowce.

Wypalania traw zabraniają ustawa o ochronie przyrody i ustawa o lasach. Sprawcom grozi grzywna do 5 000 złotych, a w przypadku spowodowania pożaru stanowiącego zagrożenie życia, zdrowia lub mienia, od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions