101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Desperat zamknął się w mieszkaniu. Mówił, że ma niebezpieczne materiały

Data publikacji: 28.05.2018 11:46 / Data aktualizacji: 28.05.2018 14:57
Autor: Monika Miller , Anna Głąb / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Ostrowiec. Policja bierze udział w akcji zabezpieczania bloku przy ulicy Mickiewicza
28.05.2018 / Fot. Anna Głąb / Radio Kielce

Desperat, który dziś rano zamknął się w jednym z mieszkań bloku przy ulicy Mickiewicza w Ostrowcu Świętokrzyskim, trafił do szpitala. O zdarzeniu dyżurnego policji poinformował sam sprawca zamieszania.

- Zadzwonił mężczyzna i powiedział, że zamknął się w mieszkaniu.  Z jego relacji wynikało, że w lokalu może mieć niebezpieczne materiały - poinformowała Beata Grubner z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.

- Mężczyzna nie chciał nikomu otworzyć drzwi. W związku z tym na miejscu pracowali policjanci oraz inne służby ratunkowe. Mundurowi z zespołu negocjacyjnego podejmowali z nim rozmowy - relacjonuje Beata Grubner.

Ostrowiec. Policja bierze udział w akcji zabezpieczania bloku przy ulicy Mickiewicza28.05.2018 / Fot. Anna Głąb / Radio Kielce

Potem do akcji wkroczyli policjanci z wydziału antyterrorystycznego, którzy dostali się do mieszkania.

Wcześniej funkcjonariusze ewakuowali mieszkańców i wyłączyli z ruchu część ulicy. Jak informuje Robert Sobczyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowcu Świętokrzyskim, z dwóch bloków zostało wyprowadzonych łącznie 15 osób. Po tym, jak policja zakończyła działania, ze względu na bezpieczeństwo lokatorów, strażacy sprawdzili, czy w mieszkaniu mężczyzny nie ma materiałów lub substancji wybuchowych. Kiedy okazało się, że sytuacja jest opanowana, mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań.

Ostrowiec. Policja bierze udział w akcji zabezpieczania bloku przy ulicy Mickiewicza28.05.2018 / Fot. Anna Głąb / Radio Kielce

Jak wynika z informacji przekazanych przez lokatorów bloku przy ulicy Mickiewicza 11, mężczyzna od wielu lat leczył się psychiatrycznie. Jak relacjonują, zdarzało się, że miał on napady agresji, jednak nie były one aż tak niebezpieczne, jak ten dzisiejszy.

Tagi do tego wpisu
Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution