101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

„Kadrówka” wkroczyła do Świętokrzyskiego. Są kontuzje i... złamana noga

Data publikacji: 08.08.2018 07:30 / Data aktualizacji: 08.08.2018 12:20
Autor: Marcin Różyc / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej - piechurzy weszli na ziemię świętokrzyską
08.08.2018 / Fot. Michał Wójtowicz / Związek Strzelecki Strzelec JS 2105 Kielce

„Kadrówka” jest już w województwie świętokrzyskim. Piechurzy wczesnym rankiem wyruszyli z Miechowa i dotarli do Wodzisławia. Pokonali prawie 30 kilometrów. Uczestnikom marszu, od samego rana towarzyszyło wschodzące słońce. Z godziny na godzinę rosła temperatura. Kilka osób skarżyło się na otarcia stóp, jednak wszyscy wzajemnie się wspierają. Kilka osób zostało dowiezionych do miejsca zakwaterowania samochodami.

Ci, którzy dotarli do miejsca zakwaterowania mówią, że na trasę wyszli o 6:00 rano. Dodają, że musieli pamiętać o odpowiednim nawodnieniu i nakryciu głowy. Adrian Gołębiewski z Płońska wczoraj doznał na trasie groźnej kontuzji. W trakcie marszu wpadł w dół, a dodatkowo dociążył go plecak. Dodaje jednak, że nie podda się i dojedzie do Kielc, żeby razem z przyjaciółmi świętować wejście "Kadrówki" do miasta. - Wczoraj, ze łzami w oczach dotarłem do miejsca noclegowego, gdzie opatrzyła mnie nasza grupa medyczna. Ratownicy zawieźli mnie na SOR, a lekarz wsadził nogę w gips. Teraz, razem z przyjacielem jeździmy za uczestnikami kadrówki – mówi Adrian Gołębiewski.

Długie godziny marszu to dla starszych piechurów okazja do powspominania poprzednich „Kadrówek”. Jak mówią, przez lata wiele się zmieniło, np. jedzenie. Przypominają, że 30-40 lat temu trudno było dostać jakikolwiek posiłek. - Zwykle dostawaliśmy zupki w proszku, ale ciężko powiedzieć, jaki był ich skład, tego nie wiedziały chyba nawet osoby, które je produkowały. Bardzo smaczna była natomiast gotowana na bieżąco kartoflanka, wzbogacana polnymi dodatkami z terenów marszowych – żartują uczestnicy marszu.

Anna Woźniak z Kielc mówi, że piechurzy spotykają się z bardzo miłym przyjęciem ze strony gospodarzy w miejscowościach, przez które przechodzą. - Są takie osoby, które czekają na nas w swoich domach. Zapraszają do siebie i częstują owocami, warzywami, czy napojami. Po drodze mamy zaprzyjaźnionych gospodarzy, którzy bardzo się cieszą, gdy ich się odwiedza – dodaje rozmówczyni Radia Kielce.

Po dotarciu do Wodzisławia, najmłodsi uczestnicy „Kadrówki” wzięli udział w zawodach na strzelnicy. Natomiast o 17:00 odbędą się uroczystości na rynku w Wodzisławiu. Późnym wieczorem chętni wezmą udział w konkursie dotyczącym wiedzy o Komendancie Piłsudskim i Legionach.

ZOBACZ TAKŻE:

Widać już pierwsze oznaki zmęczenia. „Kadrówka” maszeruje dziś do Miechowa

„Kadrówka” już w Słomnikach [MATERIAŁ WIDEO]

„Kadrówka” na szlaku do Kielc [WIDEO, PROGRAM, HISTORIA]

Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej 2018 [PROGRAM, HISTORIA]

Kadrówkowicze wyruszyli do Kielc [PROGRAM, ZDJĘCIA, WIDEO]

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions