101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Magdalena Fogiel-Litwinek: mieszkańcom Kielc należy się prawda

Data publikacji: 09.08.2018 08:30 / Data aktualizacji: 09.08.2018 10:16
Autor: Ewa Golińska / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Magdalena Fogiel-Litwinek, szefowa Kukiz’15 w regionie
09.08.2018 / Fot. Robert Felczak / Radio Kielce

Świętokrzyskie struktury Stowarzyszenia Kukiz’15 zwróciły się do Instytutu Pamięci Narodowej o wznowienie śledztwa w sprawie pogromu ludności żydowskiej z 4 lipca 1946 roku. Jak stwierdziła na naszej antenie Magdalena Fogiel-Litwinek, prezes stowarzyszenia - mieszkańcom Kielc należy się prawda.

Dodała, że pojawiają się wciąż nowe fakty i dokumenty w związku z wydarzeniami sprzed 72 lat, a jej stowarzyszeniu zależy na tym, by historia nie była zafałszowana.

- Na Kielcach ciąży odium winy, związane z pogromem i to bardzo determinuje życie mieszkańców. Chcemy to zmienić - zaznaczyła. Magdalena Fogiel-Litwinek przypomniała, że została odtajniona część dokumentów Centralnego Archiwum Wojskowego, dotychczas niedostępnych dla badaczy IPN, pojawiły się także nowe hipotezy.

- Niezbadana jest rola ówczesnego komendanta miasta Kielce, który do tej pory znany był pod nazwiskiem Stanisław Markiewicz. W świetle nowych dokumentów okazuje się, że nie był Polakiem, a jego nazwisko brzmi Wasyl Markiewicz. Oprócz tego ważne są zeznania Stanisławy Gawlik, która stwierdziła, że po wojnie widziała szyfrogramy, które przyszły przed 4 lipca, zapowiadające te wydarzenia. Została też odnaleziona znamienita wypowiedź Adolfa Bermana, brata Jakuba Bermana, nadzorującego prace Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Cytuję: „Akcję chuligańską wojsko przekształciło w pogrom” - powiedziała.

Prezes stowarzyszenia Kukiz’15 dodała, że pojawiła się też publikacja Joanny Tokarskiej-Bakir, nie stricte historyczna, ale beletrystyczna „Pod klątwą. Społeczny portret pogromu kieleckiego”, która propaguje fałszywe tezy na temat przyczyn tamtych wydarzeń.

- Analizy krytycznej publikacji dokonał naukowiec kieleckiej delegatury IPN dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki, stwierdzając, że jest w niej mnóstwo przekłamań. Pani profesor Tokarska-Bakir chciała przedstawić swoją tezę i, manipulując faktami, rzeczywiście ją przekazała. Ale ta książka jest bardzo ważna, ponieważ idzie w świat, jest tłumaczona na język angielski, a stawia jednoznaczną tezę, że to kielczanie są odpowiedzialni za pogrom. Jeśli pojawia się taka teza, to Instytut Pamięci Narodowej powinien wznowić śledztwo - podkreśliła Magdalena Fogiel-Litwinek.

Ostateczną decyzję o wznowieniu śledztwa w sprawie pogromu z 1946 roku podejmie prokurator Instytutu Pamięci Narodowej.

Prezes stowarzyszenia Kukiz’15 stwierdziła, że także naukowcy Uniwersytetu Jana Kochanowskiego powinni zająć się kwestią wydarzeń sprzed 72 lat. W tej sprawie zwróci się do rektora uczelni, profesora Jacka Semaniaka.

Podobne wiadomości
Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2017 / Realizacja: dimax design & kita solutions