101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Posłuchaj online
Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00

Nie było kolejnej niespodzianki. Wisła Sandomierz przegrała z Odrą Opole

Data publikacji: 05.12.2018 13:01 / Data aktualizacji: 05.12.2018 14:08
Autor: Jakub Rożek / Kategoria: Sport /Źródło: PAP
Komentarze

1/8 finału Pucharu Polski. Mecz Wisła Sandomierz - Odra Opole
Sandomierz. 05.12.2018 / Fot. Jakub Rożek / Radio Kielce

W 1/8 finału Pucharu Polski piłkarze Wisły Sandomierz przegrali z I-ligową Odrą Opole 0:1 (0:1). W 15. minucie jedyną bramkę w meczu strzelił Szymon Skrzypczak.

- Było dużo walki, ale niestety za mało sytuacji. Boisko tutaj nie pozwoliło na zbyt wiele, nie dało się zbytnio pograć w piłkę. Szkoda tego meczu, przegrywamy 0:1, odpadamy, ale możemy spojrzeć spokojnie w lustro, każdy dał z siebie wszystko – ocenił kapitan Wisły Jarosław Piątkowski, który w przeszłości na poziomie ekstraklasy występował w Koronie Kielce oraz Zagłębiu Sosnowiec.

Zaznaczył, że analizując wszystkich trzech rywali, z którymi Wisła mierzyła się w tegorocznych rozgrywkach, to Odra najsolidniej zagrała w obronie. - Ciężko się było przebić przez ten blok defensywny – dodał piłkarz.

- Tego meczu można było nie przegrać. 1:0 to nie jest wynik, który by pokazywał różnicę dwóch klas rozgrywkowych, dzielących obydwie drużyny. Niestety, liczą się bramki i wpadła jedna dla rywali. Dla naszego klubu i dla piłkarzy to jest i tak mega sukces. Jako zarząd jesteśmy bardzo zadowoleni z występu zespołu w Pucharze Polski. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale trzeba się cieszyć z tego co się udało osiągać. Teraz musimy skupić się na lidze i wiosną walczyć o utrzymanie – powiedział Radiu Kielce prezes Wisły Sandomierz Sebastian Wieczorek.   

W pierwszej połowie aktywniejszym zespołem byli goście, którzy już w trzeciej minucie mogli objąć prowadzenie, jednak piłka po strzale głową Jakuba Modera odbiła się od słupka i pozostała na boisku. Rywale odpowiedzieli kilka minut później, kiedy z okolic siódmego metra uderzał Michał Mokrzycki, ale w ostatniej chwili jego strzał zablokował obrońca Odry.

W 15. minucie, po skutecznie przeprowadzonym ataku, goście wyszli na prowadzenie. Szymon Skrzypczak zdołał przeciąć podanie z prawej strony od Patryka Janasika i strzałem głową z kilku metrów pokonał Stanisława Wierzgacza. Dla napastnika Odry było to trzecie trafienie w tegorocznych rozgrywkach PP.

Sandomierzanie, którzy natychmiast ruszyli do odrabiania strat, kilka minut później byli bliscy wyrównania, ale piłka po uderzeniu Piotra Pońskiego odbiła się od słupka i pozostała na boiska.

Przed przerwą wynik podwyższyć mógł Moder, ale najpierw jego strzał z dystansu zdołał obronić Wierzgacz, chwilę później, kiedy uderzał z 11. metrów, futbolówka odbiła się od jednego z obrońców i wyszła na rzut rożny.

Po przerwie stroną dominującą wciąż była Odra. W 49. minucie, po zamieszaniu w polu karnym, z kilku metrów uderzał Skrzypczak, ale po rykoszecie piłka wyszła na rzut rożny. Później dwukrotnie na listę strzelców wpisać się mógł Moder, ale obydwa strzały kończyły się uderzeniem w słupek.

W drugiej części meczu sandomierzanie, poza niecelnymi strzałami Piątkowskiego i Wiktora Putina, nie przeprowadzili żadnej groźnej akcji i z trzech punktów oraz awansu do kolejnej rundy rozgrywek cieszyli się zawodnicy z Opola.

- Chciałem podziękować moim zawodnikom za całą tę edycję pucharu, bo fajnie się zapisali w kartach historii. Duży dla nich szacunek za to, że walczyli jak równy z równym – powiedział po spotkaniu trener Wisły Dariusz Pietrasiak.

Podkreślił, że w meczu z Odrą liczył na to, że rywale będą starali się rozgrywać piłkę grając wysokim pressingiem. - Niestety grali inaczej, skuteczniej – dodał szkoleniowiec.

Trener Odry Mariusz Rumak zaznaczył, że to, w jaki sposób ten mecz był rozgrywany, dyktowały warunki - przede wszystkim zły stan murawy. - Dlatego nasz sposób grania był do tego dopasowany, graliśmy często dłuższym podaniem, na dwójkę napastników, szukaliśmy w ten sposób sytuacji – mówił.

Awans Wisły do 1/8 finału PP to największy sukces w 93-letniej historii klubu.

W pierwszej rundzie PP Wisła pokonała występującą w ekstraklasie Koronę Kielce 3:2 i w kolejnym etapie rozgrywek trafiła na Podbeskidzie, które wygrało 2:0 z trzecioligowym MKS Kluczbork. W rozegranym pod koniec października meczu 1/16 PP górą znów byli sandomierzanie, którzy po dogrywce pokonali zespół z Bielska-Białej 3:2.

Z kolei Odra w pierwszej rundzie rozgrywek pokonała 5:1 drugoligowy Ruch Chorzów. Później podopieczni trenera Rumaka wyeliminowali z rozgrywek trzecioligową Polonię Środa Wielkopolska, wygrywając z nią 1:0.

Losowanie par ćwierćfinałowych PP odbędzie się w piątek. Mecze rozegrane zostaną na przełomie lutego i marca.

Wisła Sandomierz - Odra Opole 0:1 (0:1)
Bramka: Szymon Skrzypczak 15.

Wisła: Wierzgacz - Chorab, Konefał, Kolbusz (78. Ferens), Bażant - Piątkowski, Sudy, Mokrzycki, Putin, Nogaj (64. Piechniak) - Poński (63. Sornat).
Odra: Szromnik - Janasik, Baranowski, Szota, Winiarczyk - Janus, Bonecki (77. Czyżycki), Niziołek, Moder, Wodecki (72. Rybicki) - Skrzypczak.
Żółte kartki: Mokrzycki - Wodecki, Moder, Szromnik.
Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 1000.

WYNIKI I PROGRAM 1/8 FINAŁU PIŁKARSKIEGO PUCHARU POLSKI:

4 grudnia, wtorek: Puszcza Niepołomice - Wisła Płock 3:1 (1:0), Śląsk Wrocław - Miedź Legnica 0:1 (0:1), Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok 0:2 (0:0).

5 grudnia, środa: Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lechia Gdańsk 1:3 (0:1), Chrobry Głogów - Legia Warszawa (godz. 20.30).

6 grudnia, czwartek: Rozwój Katowice - Górnik Zabrze (godz. 12.15), Wigry Suwałki - Raków Częstochowa (godz. 20.30).

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2018 / Realizacja: dimax design & kita solution