101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Pracownicy prokuratur domagają się podwyżek

Data publikacji: 20.12.2018 13:41
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik , Monika Miller / Kategoria: Wiadomości
Komentarze

Akcja protestacyjna urzędników prokuratury RP
Kielce. 20.12.2018 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Prawie 80 pracowników administracyjnych Prokuratury Okręgowej protestowało dziś przed siedzibą instytucji w Kielcach. W ramach ogólnopolskiej akcji, urzędnicy wyszli przed budynek, aby wyrazić swój sprzeciw wobec niskich zarobków, które otrzymują za swoją pracę. Domagają się m.in. podniesienia wynagrodzeń o 1000 złotych netto miesięcznie w 2019 roku.

Edyta Wsuł, wiceprzewodnicząca Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP Okręgu Kieleckiego wyjaśnia, że obecnie średnie zarobki urzędników wynoszą 2600 złotych brutto miesięcznie.

- Jesteśmy zintegrowani i zmobilizowani do tego, aby działać. Doprowadziła do tego sytuacja. Będziemy walczyć, aż osiągniemy nasz cel - powiedziała Edyta Wsuł.

Kolejnym etapem protestu jest wysłanie pism do wszystkich posłów z województwa świętokrzyskiego, w których urzędnicy przedstawią swoją sytuację płacową. Ponadto pracownicy chcą wystąpić o zgody do swoich przełożonych na dodatkową pracę w sieciach handlowych. 

Jedna z protestujących, która chce zostać anonimowa ma nadzieję, że dzięki tej manifestacji uda się zwrócić uwagę na aktualną sytuację urzędników.

- Nasza praca jest bardzo odpowiedzialna. Musimy przestrzegać terminów i być bardzo skrupulatni - podkreśliła.

- Pracownicy administracji zajmują się przede wszystkim rozsyłaniem decyzji, które podejmą prokuratorzy, zawiadomień i wzywaniem stron. Wysyłamy także akty oskarżenia do sądów. To są bardzo poważne sprawy - dodała.

W prokuraturach okręgu kieleckiego pracuje ponad 220 pracowników administracji. Dzisiejszy protest nie spowodował opóźnień w pracy poszczególnych jednostek.

SANDOMIERZ

Kilkoro pracowników administracji protestowało przed siedzibą Prokuratury Rejonowej w Sandomierzu, domagając się godziwych zarobków. Żądają tysiąca złotych netto podwyżki. Obecnie urzędnicy sandomierskiej prokuratury zarabiają od 2 do 2 tysięcy 300 złotych netto.

Urszula Pasek, referendarz w Prokuraturze Rejonowej w Sandomierzu powiedziała, że zarobki nie są współmierne do ilości obowiązków, odpowiedzialności i specyfiki instytucji, w której ma się do czynienia z trudnymi sprawami i ludźmi będącymi w różnych sytuacjach. Do tego dochodzą codzienne i weekendowe dyżury, które są bezpłatne. Można za nie odebrać dni wolne, ale to się z reguły nie udaje ze względu na nawał pracy, która się nawarstwia - stwierdziła urzędniczka.

Wśród protestujących był również Michał Saracen pracujący na stanowisku kierowcy. Miesięcznie zarabia 1.800 złotych. Mówi, że obecna praca w prokuraturze to nowoczesny system niewolnictwa. Płaca wystarcza na coś do jedzenia, dach nad głową i to wszystko.

Protest trwał kilka minut. Jego uczestnicy trzymali w rękach kartki z napisem: „Protest Pracowników Sądu i Prokuratury. Jesteśmy wkurzeni”.

Rada Główna Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury wystosowała swoje postulaty do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego, jednak na razie brak jest odpowiedzi.

 

      Protest przed prokuraturą w SandomierzuSandomierz. 20.12.2018 / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution