101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Właściciel się przestraszył i posprząta składowisko odpadów

Data publikacji: 03.01.2019 15:45
Autor: Monika Miller , Wiktor Dziarmaga / Kategoria: Wiadomości
Komentarze
Składowisko śmieci przy ulicy Krakowskiej

Składowisko śmieci przy ulicy Krakowskiej
Kielce. 03.01.2019 / Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Nie miasto, a właściciel podejmie się ostatecznie posprzątania składowiska niebezpiecznych odpadów przy ulicy Krakowskiej w Kielcach. Do urzędu miasta zgłosił się Tadeusz Dąbrowa, właściciel nieruchomości, gdzie składowane są odpady. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna zdecydował się zająć toksycznymi materiałami, ponieważ opłata, którą zostałby obciążony przez ratusz mogła wynieść nawet kilka milionów złotych.

Danuta Papaj, pełnomocnik prezydent Kielc do spraw finansowych wyjaśnia, że do spotkania z byłym samorządowcem doszło w tym tygodniu. - Pan Dąbrowa, który jest właścicielem tych zanieczyszczeń podjął starania i rozpoczął rozmowę. Mamy nadzieje, że sam zadecyduje i podejmie te działania - mówi.

Danuta Papaj dodaje, że miasto rozpoczęło jednocześnie przygotowanie procedur przetargowych i jeśli właściciel szybko nie rozpocznie porządków, to zrobi to za niego firma wyłoniona w konkursie. Wszystkimi kosztami zostanie obciążony właściciel. - Nie ma mowy o grze na czas ze strony właściciela. Decyzja musi nastąpić jak najszybciej. My nie możemy czekać, ponieważ naraża to budżet na dodatkowe koszty. To chociażby utrzymywanie dodatkowego patrolu straży miejskiej, który całodobowo pilnuje składowiska – dodaje.

Sprawa niebezpiecznych materiałów przy ulicy Krakowskiej wyszła na jaw we wrześniu. Kilka miesięcy wcześniej okazało się, że podobne, niebezpieczne składowisko jest również w Nowinach. Do tej pory śmieci nie udało się tam sprzątnąć. Rozpoczęła się jednak procedura sądowa wobec właściciela składowiska. 33-letni mężczyzna stanie przed sądem.

Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód skierowała akt oskarżenia w tej sprawie. Podejrzany usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy tego, że składował, wbrew przepisom, substancje niebezpieczne, w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu i skutkujący obniżeniem jakości powietrza i gruntu - informuje Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Drugi zarzut związany jest z wprowadzeniem w błąd starosty kieleckiego, który wydawał pozwolenie na tę działalność.

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Kielcach. Łukaszowi P. grozi 5 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution