101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Persyflaż, anturaż i herod-baba, czyli Sandomierskie Dyktando z Jajem [TEKST]

Data publikacji: 14.04.2019 08:08 / Data aktualizacji: 14.04.2019 18:56
Autor: Iwona Murawska , Radosław Podsiadły / Kategoria: Wiadomości z regionu
Komentarze
I Sandomierskie Dyktando z Jajem

I Sandomierskie Dyktando z Jajem
14.04.2019 / Fot. Anna Roży / TVP3 Kielce

Arkadiusz Kleniewski z Warszawy został Sandomierskim Mistrzem Ortografii. W Zamku Kazimierzowskim odbyło się I Sandomierskie Dyktando z Jajem. To inicjatywa, która ma zachęcić do zgłębiania zasad pisowni języka polskiego i dbałości o codzienny język.

Drugie i trzecie miejsce zajęły odpowiednio Barbara Zagończyk i Magdalena Weiss, także z Warszawy. Autorką tekstu, który trzeba było napisać i jedną z pomysłodawczyń przedsięwzięcia, jest Katarzyna Knap-Sawicka z referatu kultury i promocji sandomierskiego magistratu.

Jak przyznał Marcin Marzec, burmistrz Sandomierza, dyktando było trudne, a największe trudności miał z napisaniem słów m.in. „persyflaż” i „rzęzi”.

- Było wiele takich wyrazów, nad pisownią których musiałem się mocno zastanowić i ostatecznie napisałem je na moje „wydaje mi się”. Nigdy wcześniej nie spotkałem np. ze słowem „persyflaż”, ale myślę, że to słowo jest zapożyczone z innego języka. Ostatecznie napisałem je przez „ż”. Problemy miałem przy napisaniu także słów „rzęzi” i „herod-baba”. Dawno tyle tekstu ręcznie nie napisałem - przyznał burmistrz Marcin Marzec.

Napisanie słowa „persyflaż” sprawiło także trudności Dawidowi Siudymowi, a z kolei Martynie Justyniarskiej słowo „anturaż”.

Z kolei Małgorzata Makowska-Brzychczyk, dziekan wydziału zamiejscowego Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Sandomierzu nie do końca wiedziała, czy konkretne słowa należy pisać małą, czy wielką literą.

- Dla mnie zawsze problematyczne jest, czy dane słowo napisać wielką, czy małą literą, zwłaszcza jeżeli to jest nazwa stanowiska osoby. Dyktando to bardzo ciekawa inicjatywa, szczególnie w tym gąszczu popełniania błędów na kanwie SMS-ów, czy wiadomości internetowych. Myślimy, że te urządzenia za nas automatycznie poprawią słowa napisane z błędem. Dlatego tych błędów w przestrzeni publicznej obserwujemy coraz więcej - przyznała Małgorzata Makowska-Brzychczyk.

Podpułkownik Artur Gołębiowski, Wojskowy Komendant Uzupełnień w Sandomierzu przyznał, że pisanie dyktanda było dla nie go dobrą zabawą.

- Były słowa, które przysporzyły mi sporo trudności. Niektóre z nich można było różnie interpretować. Generalnie jednak była to dobra zabawa i warto brać udział w takich przedsięwzięciach - dodał podpułkownik Artur Gołębiowski. 

Oprócz przyznania trzech pierwszych miejsc, jury konkursu przyznało nagrodę także dla najmłodszej uczestniczki zabawy, która trafiła do Julki Głowacz z Sandomierza.

PEŁNY TEKST SANDOMIERSKIEGO DYKTANDA Z JAJEM

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution