101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Żarty się skończyły. PSL chciał odwołać Andrzeja Prusia

Data publikacji: 20.05.2019 11:52 / Data aktualizacji: 20.05.2019 14:00
Autor: Izabela Mortas / Kategoria: Wiadomości z regionu
Komentarze
Andrzej Pruś

Andrzej Pruś
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Radni Polskiego Stronnictwa Ludowego chcieli podczas sesji sejmiku województwa odwołać z funkcji radnego sejmiku, przewodniczącego Andrzeja Prusia. - Żarty na sesjach sejmiku województwa już się skończyły - komentował przewodniczący po głosowaniu, w którym odrzucono pomysł opozycji.

Andrzej Swajda z PSL przed przyjęciem porządku obrad zgłosił projekt uchwały złożony przez 11 radnych o wygaśnięciu mandatu radnego Andrzeja Prusia. Jako powód podał przekroczenie przez niego prawa. Miało ono nastąpić wtedy, gdy Andrzej Pruś zgodził się przyjąć stanowisko prezesa Regionalnej Organizacji Turystycznej w Kielcach.

- Zostały wyczerpane znamiona ustawowe. Pan Pruś połączył funkcję radnego sejmiku z funkcją prezesa organizacji, która prowadzi działalność gospodarczą na mieniu województwa. Jest to sytuacja niezręczna i dziwna. Powstało dużo wątpliwości, bo pan Pruś najpierw się na to zgodził, potem się z tego wycofał, bo uznał, że mogła nastąpić kolizja prawna. Marszałek raz mówi, że nie przyjmuje tej rezygnacji, potem, że jednak przyjmuje - mówi Andrzej Swajda.

Jak już informowaliśmy, na drugi dzień po wybraniu Andrzeja Prusia na stanowisko szefa ROT-u Andrzej Pruś zrezygnował z pełnienia tej funkcji z obawy przed ewentualną kolizją prawną. Marszałek Andrzej Bętkowski ostatecznie tę decyzję przyjął i na ostatnim posiedzeniu zarządu województwa zadecydowano, że rekomendację marszałka na to stanowisko otrzyma Marcin Piętak, pracownik Banku Gospodarstwa Krajowego.

Andrzej Pruś przyznał, że krok radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego jest polityczny.

- Opozycja ma swoje prawa w demokracji i jak widać, korzysta z nich do granic możliwości. W polskim prawie są faktycznie nieścisłości, ale tę kwestię pozostawiam prawnikom. Z pełnienia funkcji prezesa ROT-u nie zrezygnowałem, lecz złożyłem oświadczenie woli, że w ogóle tej funkcji nie przyjmuję - tłumaczy.

Ostatecznie projekt uchwały o wygaszeniu mandatu nie został wprowadzony do porządku obrad. Za głosowało 11 radnych, przeciwko było 15.

Po głosowaniu Andrzej Pruś zabrał głos na mównicy. Przyznał, że opinie prawne w zakresie możliwości sprawowania przez niego funkcji radnego i szefa ROT-u były rozbieżne, dlatego sam zadecydował o tym, by nie przyjąć powierzonego mu stanowiska. Dodał także, że „żarty już się skończyły” na posiedzeniach sejmiku i zaapelował do radnych o poważne traktowanie sesji. 

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution