101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

„Ptasi Azyl” w Złotej?

Data publikacji: 28.06.2019 15:30
Autor: Marta Gajda / Kategoria: Wiadomości
Komentarze
Złota. Ptaszarnia. Na zdjęciu Tadeusz Ptak

Złota. „Ptaszarnia”. Na zdjęciu: Tadeusz Ptak
28.06.2019 / Fot. Marta Gajda / Radio Kielce

Tylko krok dzieli Tadeusza Ptaka, od tego, aby w Złotej w powiecie pińczowskim powstał jedyny i największy w województwie świętokrzyskim Ośrodek Pomocy Dzikim Zwierzętom. Przypomnijmy, że słynny „Ptasi Azyl” z Ostrowa w gminie Chęciny w powiecie kieleckim, po ponad 20 latach działalności zakończył swoją pracę.

Powodem takiej decyzji były problemy osobiste i zdrowotne doktora Janusza Wróblewskiego. Zarówno zwierzęta, jak i ptaki zgodził się zabrać do siebie właśnie pan Tadeusz, który obecnie w Złotej prowadzi tzw. Ptaszarnię. Aby jednak w Złotej oficjalnie i formalnie mógł powstać tego typu ośrodek o powierzchni około 30 arów, potrzebne jest spełnienie odpowiednich procedur m.in. podjęcia stosownej uchwały przez radnych Gminy Złota oraz zgody Ministerstwa.

Tadeusz Sułek wójt gminy złota informuje, że początkowo radni mieli wiele pytań m.in. jakie zobowiązania niesie dla gminy powstanie i funkcjonowanie takiego ośrodka. Ostatecznie rada gminy w Złotej wyraziła zgodę na powołanie takiej placówki na swoim terenie.

- Cieszymy się, że pan Tadeusz Ptak jest człowiekiem o wielkim sercu, który jest wielkim pasjonatem i pomaga chorym ptakom. Tego amator nie poprowadzi, na zlecenie nikt nie wykona. To musi wynikać z usposobienia człowieka - mówi wójt.

Tadeusz Ptak od ponad 40 lat jest hodowcą nie tylko polskich, ale i egzotycznych ptaków. Jak twierdzi, ich opieka i leczenie to jego życiowa pasja. W rozmowie z Radiem Kielce podkreśla, że ma u siebie bardzo dobre warunki do prowadzenia tego typu ośrodka. Ma odpowiednią powierzchnię i sprzęt, a przede wszystkim pomysł, aby ośrodek otrzymał nazwę „Ptakolub”. Aby podjąć jakiekolwiek działania, potrzebuje jedynie zgody z Ministerstwa Środowiska.

- Ojciec hodował ptaki, w tym gołębie. Rodzice mi opowiadali, że mając 3 latka, nie pozwoliłem się ostrzyc, jeśli nie trzymałem w ręku młodego gołębia. Obecnie od Pana Wróblewskiego mam pięć bocianów, z czego jeden odleciał. Ponadto, jest myszołów, orlik krzykliwy, sowa płomykówka, konia ruda - wymienia.

Hodowla Tadeusza Ptaka z niezwykle rzadkimi okazami ptactwa znajduje się w samym sercu gminy Złota.  

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution