101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe
41 200 20 20 / 41 200 20 00
NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Opatowskim weterynarzom pomagają w pracy pszczoły

Data publikacji: 21.08.2019 19:52
Autor: Emilia Sitarska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Komentarze
Opatów. Pasieka Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Na zdjęciu od lewej Bogusław Mąka  powiatowy lekarz weterynarii w Opatowie Monika Kowalska  główna księgowa i Grzegorz Partyka  zastępca lekarza weterynarii

Opatów. Pasieka Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Na zdjęciu (od lewej): Bogusław Mąka - powiatowy lekarz weterynarii w Opatowie, Monika Kowalska - główna księgowa i Grzegorz Partyka - zastępca lekarza weterynarii
Fot. Radio Kielce

Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna w Opatowie jako jedyna jednostka w województwie świętokrzyskim posiada własną pasiekę. Została założona cztery lata temu przez Bogusława Mąkę, powiatowego lekarza weterynarii. Prywatnie jest zapalonym pszczelarzem z 40-letnim stażem.

Jak wyjaśnia Bogusław Mąka, pszczelarstwo zaszczepił mu jeden z nauczycieli w Technikum Weterynaryjnym w Nysie. Teraz swoją wiedzę o tych pożytecznych owadach oraz o pszczelarstwie przekazuje swoim pracownikom, aby jadąc w teren, potrafili rozpoznać m.in. choroby pszczół. Na terenie Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Opatowie znajduje się sześć rodzin pszczelich. Według Bogusława Mąki, taka liczba wystarczy, aby pracownicy mogli nauczyć się podstaw.

- Pracownicy zapoznają się, co jest w ulu, rodzinie pszczelej. Na studiach uczyliśmy się, ale to są suche fakty - mówi Bogusław Mąka.

Dodaje, że praca inspektorów, którzy wyjeżdżają w teren, polega również na rozpoznawaniu chorób, pobieraniu próbek, wydawaniu decyzji, ale nie da się tego zrobić bez wiedzy o tym, jak np. wygląda czerw kryty czy otwarty.

Jak mówi Bogusław Mąka, pracownicy instytucji chętnie biorą udział w nauce. Siedmiu pracowników skorzystało z okazji, m.in. Grzegorz Partyka, zastępca powiatowego lekarza weterynarii. Jak mówi, pszczelarstwo znał tylko z teorii, a wiedza zdobyta w ostatnim czasie ułatwia pracę. Także w swoim domu ma dwa ule.

- Pszczoły, prowadzenie pasieki, cała rodzina pszczela - tego nie da się poznać, nie prowadząc pasieki. Ta wiedza przydaje się w pracy, np. ostatnio mieliśmy dwa ogniska zgnilca amerykańskiego pszczół. Ta wiedza nabyta tutaj pozwala ocenić objawy takiej choroby - informuje Grzegorz Partyka.

Nie tylko pracownicy wyjeżdżający w teren pogłębiają swoją wiedzę na temat pszczół. Główna księgowa Monika Kowalczyk mówi, że pszczoły ją relaksują i pasjonują.

- Nie znałam pracy przy pszczołach wcześniej. Teraz, po tych kilku latach, nie wyobrażam sobie nie mieć pszczół. Tę pasję kierownik zaszczepił nie tylko u mnie - mówi Monika Kowalczyk.

Miód, który powstaje jest rzepakowo-wielokwiatowy. Przelewany w słoiki rozdawany jest gościom inspektoratu.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution