101,4 MHz

90,4 MHz Kielce | 100,0 MHz Włoszczowa

dabplus10D

215,072 MHz

Zadzwoń do nas! Telefony antenowe

41 200 20 20 / 41 200 20 00

TELEFON INTERWENCYJNY

502 020 025

NA ANTENIE

 

TERAZ GRAMY

Posłuchaj online

Nietypowe pojazdy na stoku w Krajnie

Data publikacji: 08.02.2020 07:20 / Data aktualizacji: 08.02.2020 21:50
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Komentarze
08.02.2020 Krajno. Zjazd na Byle Czym

08.02.2020 Krajno. „Zjazd na Byle Czym”
Fot. Iwona Murawska / Radio Kielce

Bezludna wyspa, sanie z królewną śnieżką, łóżko wodne, czy samolot - to tylko niektóre pojazdy, jakie wzięły udział w V „Zjeździe na Byle Czym”. Impreza tradycyjnie odbyła się na stoku w Parku Rozrywki i Miniatur Sabat Krajno.

W tym roku w zabawie wzięło udział 15 drużyn, a ich zadaniem było zjechanie z góry na przygotowanym przez siebie pojeździe 100 metrów. By zakończyć zawody wystarczyło przejechać zaledwie 50 metrów. Jury przy ocenie poszczególnych drużyn zwracało uwagę głównie na styl przejazdu oraz pomysłowość i wykonanie samego pojazdu.

Jak powiedział Daniel Kozioł, menadżer parku, najważniejsze jest to, że z roku na rok impreza się rozrasta, co oznacza, że przybywa osób, które swój wolny czas chcą spędzać w tak niekonwencjonalny sposób.

- W naszej imprezie chodzi o to, by się pośmiać i popodziwiać pojazdy, które biorą udział w zawodach. Niektóre z nich naprawdę robią wrażenie. Tradycyjnie jako pierwszy zjechał nasz pojazd, czyli balon - dodał Daniel Kozioł.

Nie każdej z drużyn udało się przejechać nawet połowę trasy. Niektóre pojazdy nie chciały się ślizgać, a jeszcze inne w trakcie jazdy rozpadały się. Tak też się stało z bezludną wyspą, którą na zjazd przygotowała Edyta Wyciszkiewicz z Kielc.

- Miała być ostatnią wyspą ostatniego Robinsona Crusoe, ale poległa na polu bitwy. W trakcie jazdy po prostu się zaczęła rozpadać, a palma się złamała. Robinson natomiast zaległ w śniegu na stoku i sama ze szczątkami wyspy w rękach musiałam dobiec do mety. Mam nadzieję, że dzielnie pokonałam trasę i publiczność dobrze się bawiła. Bo w tych zawodach najważniejsza jest właśnie dobra frajda z tego, co się robi. Cieszę się, że wzięłam udział w tym zjeździe - mówiła tuż po dobiegnięciu do mety zadowolona Edyta Wyciszkiewicz.

Dla każdej z drużyn organizatorzy „Zjazdu na Byle Czym” przygotowali upominki.

Podobne wiadomości
Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone. Polskie Radio Kielce SA 1952 - 2019 / Realizacja: dimax design & kita solution