Mężczyzna z podejrzeniem koronawirusa w kieleckim szpitalu

Data publikacji: 25.02.2020 16:44 / Data aktualizacji: 25.02.2020 17:45
Autor: Iwona Murawska , Radosław Podsiadły / Kategoria: Wiadomości z regionu
25.02.2020. Kielce. Zakaz odwiedzin w Klinice Chorób Zakaźnych

25.02.2020. Kielce. Zakaz odwiedzin w Klinice Chorób Zakaźnych
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Pacjent z objawami podobnymi do zakażenia koronawirusem trafił do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Pobrano od niego próbki do badań. Będą analizowane w laboratorium w Warszawie.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pacjent przebywa na oddziale zakaźnym szpitala wojewódzkiego przy ulicy Radiowej. Ma 44 lata, wrócił z Włoch. Lekarze oceniają jego stan jako dobry.

Jak podkreśla dr Wojciech Przybylski, wojewódzki konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego, na razie nie ma żadnych powodów do paniki.

- Pacjent został odizolowany i poddany badaniom diagnostycznym. Lekarze postępują z nim zgodnie z procedurami, które obowiązują i teraz należy czekać na wyniki badań. Takie objawy mogą występować w wielu infekcjach wirusowych, które w tej chwili szerzą się nie tylko na terenie Polski, ale i Europy - dodał dr Wojciech Przybylski. 

Wyniki pobranych próbek będą znane do 48 godzin.

Jerzy Staszczyk, wojewódzki konsultant w dziedzinie epidemiologii podkreśla, że pacjent zachował się bardzo rozsądnie.

25.02.2020 Kielce. Klinika Chorób ZakaźnychFot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

- Skoro stwierdził u siebie objawy, które mogą wskazywać na zakażenie, a wrócił z Włoch, to jest podejrzenie, że jest pacjentem zwiększonego ryzyka. Jednak do momentu, kiedy nie będziemy mieli potwierdzenia, że jest to koronawirus, nie możemy na razie wywoływać niepotrzebnej paniki. Nawet w sytuacji, gdyby się potwierdziło, że mężczyzna został zarażony tym wirusem, wówczas bardzo szybko trzeba znaleźć osoby, które miały z nim kontakt i poddać je kwarantannie - dodał dr Jerzy Staszczyk.

Przyjęcia planowe do Kliniki Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego przy ulicy Radiowej zostały wstrzymane. 

Sytuacja jest monitorowana przez Ministerstwo Zdrowia. Wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz już w styczniu zapewniał, że służby są gotowe na walkę z epidemią koronawirusa.

- Dysponujemy odpowiednimi strojami zabezpieczającymi ratowników, a także specjalnym urządzeniem do transportu osoby zarażonej wirusem. Nie będzie problemu ani z wydzieleniem pojedynczych miejsc, ani całych pięter w szpitalach w przypadku pojawienia się wirusa. W grę wchodzi także wyodrębnienie całego szpitala - mówił wojewoda świętokrzyski.

W całym województwie świętokrzyskim 6 osób jest objętych kwarantanną domową, a 13 nadzorem epidemiologicznym.

Czy koronawirus w Polsce jest realnym zagrożeniem, czy to tylko medialna histeria? O tym rozmawialiśmy w Punktach Widzenia.

Reklama