Wystawa rzeźby i rysunku Dominika Wdowskiego „Ciało i Dusza” w Galerii Sztuki Współczesnej Winda

Data publikacji: 06.03.2020 12:45
Autor: Magdalena Smożewska-Wójcikiewicz / Kategoria: Kultura
Galeria Sztuki Współczesnej „Winda”

Galeria Sztuki Współczesnej „Winda”
Kielce. 30.05.2019 / Fot. Piotr Kwaśniewski / Radio Kielce

Wernisaż wystawy rzeźby i rysunku Dominika Wdowskiego „Ciało i Dusza” odbył się w Galerii Sztuki Współczesnej Winda.

Dominik Wdowski jest Radomianinem.  W latach 1994 - 1999 uczył się Liceach Plastycznych w Kielcach i w Radomiu. Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na wydziale rzeźby, gdzie zdobył dyplom w 2004 roku. Zajmuje się rzeźbą figuratywną. Poza twórczością autorską od 2000 roku otrzymuje zlecenia na realizacje monumentalne, z których ważniejsze to dekoracja rzeźbiarska fasady radomskiej Katedry, pomniki Jana Pawła II i Kardynała Stefana Wyszyńskiego, rzeźba Madonny w głównym tympanonie oraz reliefy w tympanonach bocznych (2002 - 2015), rzeźby w Sali koncertowej Filharmonii i Opery Podlaskiej w Białymstoku (2009 - 2011), pomnik Jana Pawła II w Rzymie przy Prima Porta (2011).

Jest reprezentowany przez galerię sztuki Vlask w Gandawie.

Na ekspozycję w Windzie składają się rzeźby w gipsie i żywicy akrylowej oraz rysunki w technice: sangwina, pastel i kredka. Prawie wszystkie prace przedstawiają ciało człowieka z jego ułomnościami, ale i pięknem. Wiele rysunków przedstawiających akty kobiece i męskie to rozrysowane postaci pozbawione twarzy.

- To ze względu na próbę uniwersalnego przekazu - powiedział artysta - żeby nie portretować konkretnego modela, żeby zostawić jakąś swobodę interpretacji. Właściwie każdy z nas jest zamknięty w jakiś sposób w swojej cielesności i chodzi o to, żeby każdy mógł to odnieść do samego siebie. W takim sensie, że często nie akceptujemy siebie i zewnętrznie i wewnętrznie, zmagamy się z jakimiś demonami, jakimiś naszymi słabościami i takie odczłowieczenie, zabranie tożsamości tym moim postaciom chyba sprawia, że one są łatwiejsze do odbioru dla większej grupy ludzi, którzy się mogą z nimi utożsamić, wyczytać w nich jakąś swoją cechę lub jej brak, a chcieliby ją mieć. A tak naprawdę to wszystko się dzieje w mojej  podświadomości i  ja się czuję tylko narzędziem w przekazywaniu jakiejś idei.    

Wystawę prac Dominika Wdowskiego „Ciało i Dusza” można oglądać w Galerii Sztuki Współczesnej Winda do 27 marca.

Tagi do tego wpisu
Reklama