Pracownicy socjalni w Busku narzekają na zabezpieczenia

Data publikacji: 27.03.2020 15:56
Autor: Marta Gajda / Kategoria: Wiadomości z regionu

 
Fot. pixabay.com

Czy pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Busku-Zdroju są wystarczająco zabezpieczeni przed epidemią koronawirusa? Wątpliwości ma jeden z naszych słuchaczy, który poprosił nas o interwencje w tej sprawie.

Według słuchacza, pracownicy ośrodka, którzy mają styczność z osobami odbywającymi kwarantannę nie są wyposażeni w odpowiedni sprzęt ochrony osobistej, który zapewni bezpieczne, higieniczne warunki pracy, niezagrażające ich zdrowiu i życiu.

Z informacji uzyskanych od pracowników socjalnych Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy chcą pozostać anonimowi wynika, że mają rękawiczki, ale nie zostali wyposażeni w maseczki ochronne, ani kombinezony, a dostarczają żywność osobom przebywającym w kwarantannie domowej.

- Wczoraj dostaliśmy na cały ośrodek 50 jednorazowych masek ochronnych, które jak zostaliśmy poinformowani mają być używane tylko w nagłych sytuacjach. Boimy się co będzie dalej. Jesteśmy oburzeni - zaznacza jeden z pracowników.

Anna Kania, dyrektor MGOPS w Busku-Zdroju zapewnia, że ośrodek działa zgodnie z zaleceniami służb sanitarnych. Potwierdza, że pracownicy robią zakupy i wynoszą śmieci osobom poddanym kwarantannie, jednak zaprzecza, że nie są odpowiednio zabezpieczeni.

- Cały czas są w rękawiczkach. Posiadają płyn dezynfekujący, maseczki. Jesteśmy zaopatrzeni także w kombinezony ochronne – zaznacza.

Dodaje, że również w biurze obsługi interesanta wiszą foliowe rękawiczki a przy wejściu do budynku jest pojemnik z płynem dezynfekującym.

Również Michał Maroński - zastępca burmistrza podkreśla, że nie dotarły do niego żadne sygnały, a tym bardziej zażalenia od pracowników ośrodka co do powierzonej im pracy. 

Radosław Ciepliński - radny rady miejskiej w Busku-Zdroju, a także pracownik socjalny w buskim ośrodku poinformował nas, że z uwagi na powagę sytuacji i sprawę pilną niecierpiącą zwłoki złożył interpelacje i zapytanie co do sprawy.

- Według mojej wiedzy, żaden ościenny Ośrodek Pomocy Społecznej nie naraża swoich pracowników na niebezpieczeństwo, poprzez odbieranie pieniędzy od osób przebywających w kwarantannie domowej oraz bezpośrednie dostarczanie żywności. Artykuły spożywcze z reguły pochodzą z Banków Żywności lub są dostarczane przez Ochotnicze Straże Pożarne i żołnierzy WOT - dodaje.

Radny wniósł o zobligowanie dyrektora M-GOPS w Busku-Zdroju do realizacji pomocy żywnościowej dla osób pozostających w kwarantannie zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, bez zbędnego narażania zdrowia pracowników socjalnych na kontakt z potencjalnymi nosicielami wirusa.

adv adv
Wiadomości
Reklama