Studio Polityczne Radia Kielce: totalna opozycja się rozsypuje?

Data publikacji: 28.03.2020 20:03 / Data aktualizacji: 29.03.2020 14:26
Autor: Ewa Golińska , Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
29.03.2020. Studio Polityczne Radia Kielce. Na zdjęciu (od lewej): Krzysztof Lipiec - poseł, prezes świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości; Grzegorz Gałuszka, radny sejmiku województwa świętokrzyskiego, Polskie Stronnictwo Ludowe; Marzena Okła-Drewnowicz - poseł Platforma Obywatelska; Wojciech Zapała - Konfederacja Ruch Narodowy; Małgorzata Marenin - Nowa Lewica

29.03.2020. Studio Polityczne Radia Kielce. Na zdjęciu (od lewej): Krzysztof Lipiec - poseł, prezes świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości; Grzegorz Gałuszka, radny sejmiku województwa świętokrzyskiego, Polskie Stronnictwo Ludowe; Marzena Okła-Drewnowicz - poseł Platforma Obywatelska; Wojciech Zapała - Konfederacja Ruch Narodowy; Małgorzata Marenin - Nowa Lewica
Fot. Robert Felczak / Radio Kielce

Czy rozsypuje się polityczna totalna opozycja? PSL skrytykowało kandydatkę Platformy Obywatelskiej Małgorzatę Kidawę-Błońską za nieroztropne słowa o tym, że konstytucja jest ważniejsza od ludzkiego życia. Z kolei poseł Sławomir Nitras straszy Lewicę, że jeśli PO będzie rządzić z Konfederacją, jego ugrupowanie zajmie się rządzeniem, a Konfederacja zajmie się Lewicą. O kondycji ugrupowań opozycyjnych w tym kontekście dyskutowali goście Studia Politycznego Radia Kielce.

Poseł Krzysztof Lipiec, lider świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości  stwierdził, że wypowiedź Małgorzaty Kidawy-Błońskiej budzi wiele negatywnych emocji, także wśród działaczy PSL, co może świadczyć o konflikcie ugrupowań.

- Wydarzenie z ostatniego posiedzenia sejmu jest kuriozalne, bo, zamiast zająć się kwestiami bezpieczeństwa Polaków w dobie epidemii, kiedy uchwalano pakiet antykryzysowy, uwaga została skierowana na inne sprawy i to powinno być napiętnowane - dodał. - Takie pomieszanie środowisk politycznych, koalicja Platformy z Konfederacją, wymierzona przeciwko Lewicy, to w pewnym sensie budzi negatywne skojarzenia. Politycy powinni ponad wszelkimi podziałami działać dalej dla dobra społeczeństwa - zaznaczył poseł PiS.

Krzysztof Lipiec dodał, że rząd będzie kontynuował działania zapobiegające szerzeniu się epidemii.

Grzegorz Gałuszka z Polskiego Stronnictwa Ludowego wydarzenia sejmowe nazwał parodią i szopką.

- Należało się zebrać, uchwalić nowe zasady obradowania w przypadku pandemii, stworzyć możliwość korespondencyjnego głosowania ustaw, czy też obradowania online, tak, jak jest to możliwe w przypadku sejmiku województwa świętokrzyskiego. Na tym opierał się wicemarszałek izby Piotr Zgorzelski, aby posłowie mogli bezpiecznie obradować. Natomiast nad tarczą antykryzysową będziemy musieli jeszcze popracować, by skutecznie uratować przedsiębiorców i zachować miejsca pracy - zaznaczył działacz PSL.

Poseł PO Marzena Okła-Drewnowicz stwierdziła z kolei, że w obliczu pandemii koronawirusa zastanawianie się kto i co powiedział jest nie na miejscu. - Najważniejszym celem polityków powinna być walka z zagrożeniem zdrowia - dodała parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej. Podkreśliła, że Małgorzata Kidawa-Błońska stanowczo zaprzeczyła, by wypowiedziała słowa o wyższości Konstytucji nad życiem ludzkim. Działaczka PO dodała, że poseł Sławomir Nitras na tym samym posiedzeniu Sejmu przypomniał o nepotyzmie niektórych polityków PiS, ale tą sprawą nikt się nie zajął.

- To państwu pasuje, by uderzyć w opozycję, wykorzystać, ale o tym, co nie pasuje, po prostu się nie mówi - stwierdziła posłanka.

Zaznaczyła też, że termin majowych wyborów prezydenckich powinien zostać przesunięty.

Wojciech Zapała z Konfederacji Ruch Narodowy powiedział, że posłowie są sługami narodu.

- Jeżeli posyłamy żołnierzy na front i narażamy ich życie, to do tego zostali wybrani również posłowie, by poświęcać się społeczeństwu, nikt ich nie zwolnił z obowiązku świadczenia pracy - podkreślił.

Działacz dodał, że nie ma porozumienia między Platformą a Konfederacją, posłowie głosują indywidualnie, zgodnie z własnymi przekonaniami. Słowa posła Sławomira Nitrasa określił, jako niepoważne.

Małgorzata Marenin stwierdziła, że parlament niepotrzebnie żyje słownymi przepychankami, tymczasem powinien poważnie zająć się bezpieczeństwem obywateli. - Polacy boją się o swoją przyszłość, ogarnia ich zwątpienie, rezygnacja - dodała. Działaczka Nowej Lewicy powiedziała, że szkodnikami są politycy prawicy, ponieważ próby wprowadzania szybkich zmian w kodeksie wyborczym i regulaminie sejmu są wbrew państwu polskiemu.

Tagi do tego wpisu
adv adv
Wiadomości
Reklama