Niezwykłe znalezisko w okolicach Starachowic i Wąchocka

Data publikacji: 29.03.2020 10:45
Autor: Anna Głąb / Kategoria: Wiadomości z regionu
Nieśmiertelnik Jana Święcickiego znaleziony przez Grupę Ochrony Zabytków Fort

Nieśmiertelnik Jana Święcickiego znaleziony przez Grupę Ochrony Zabytków Fort
Fot. GOZ Fort

Niezwykłe znalezisko eksploratorów z Grupy Ochrony Zabytków Fort działającej w okolicach Starachowic i Wąchocka. To doskonale zachowany nieśmiertelnik żołnierza z okresu II wojny światowej.

- Dla nas to przygoda i honor znaleźć tak cenny przedmiot - mówi szef grupy Krzysztof Komisarczyk.

Jak relacjonuje, do odkrycia doszło przypadkiem. Podczas działań na terenie Nadleśnictwa Starachowice poszukiwacze najpierw trafili na niewybuch, który wymagał rozbrojenia przez patrol saperów. W trakcie sprawdzania najbliższej okolicy czujniki pokazały, że w ziemi znajduje się jeszcze jeden przedmiot. Okazało się, że to nieśmiertelnik, czyli zawieszka noszona przez żołnierzy z imieniem i nazwiskiem oraz przynależnością wyznaniową. Napis mówił o tym, że właścicielem był uczestnik kampanii wrześniowej Jan Święcicki, katolik, urodzony w 1917 roku.

Nieśmiertelnik Jana Święcickiego znaleziony przez Grupę Ochrony Zabytków FortFot. GOZ Fort

Eksploratorzy rozpoczęli poszukiwania informacji o Janie Święcickim. Dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Ocalić od Zapomnienia dało się ustalić, że pochodził z Kresów Wschodnich. W 1939 roku ukończył szkołę podoficerską, po promocji wcielony do 54. Pułku Piechoty z siedzibą w Tarnopolu, dalsze losy żołnierza to przydział do XII Dywizji Piechoty pod dowództwem gen. Paszkiewicza. Cała dywizja została skierowana na front w okolice Kielc. Jan Święcicki raniony odłamkiem artyleryjskim przeżył. Trafił do walki pod Ostrowiec Świętokrzyski, ukrywał się w lasach z innymi żołnierzami, gdzie zostali otoczeni przez Niemców. Trafił do niewoli. Jan Święcicki przechodził kilka obozów jenieckich, ostatnim był obóz w Austrii, gdzie pracował przy budowie bocznicy kolejowej, pod koniec roku 1942 odesłany został do Niemiec. Przeżył wojnę, odnalazł rodzinę, osiedlił się w miejscowości Szprotawa w województwie lubuskim. Zmarł w 2013 roku.

Krzysztof Komisarczyk zapowiada, że teraz grupa podejmie starania, aby konserwator zabytków zgodził się na przekazanie nieśmiertelnika rodzinie. Żyją jeszcze synowie i córka Jana Święcickiego.

To już kolejne znalezisko Grupy Ochrony Zabytków Fort. Kilka miesięcy temu na terenie Nadleśnictwa Ostrowiec odkrywcy znaleźli włócznię z przełomu tysiącleci, która będzie przechowywana w starachowickim Muzeum Przyrody i Techniki.

Tagi do tego wpisu
Reklama