W wolnych chwilach szyją maseczki

Data publikacji: 05.04.2020 18:11
Autor: Magdalena Galas-Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
05.04.2020. Gracuch. Panie z Gracucha szyją maseczki

05.04.2020. Gracuch. Panie z Gracucha szyją maseczki
Fot. Sylwia Wietrzykowska

Na co dzień pracują w miejscach nie związanych z branżą krawiecką, ale każda z nich posiada w domu maszynę do szycia. Panie z Gracucha w gminie Końskie postanowiły w czasie epidemii wykorzystać swoje umiejętności i szyć maseczki.

Pracownicy urzędów czy instytucji, które mimo stanu epidemii pracują i mają kontakt z petentami, potrzebują maseczek ochronnych. Z inicjatywą szycia zabezpieczeń wyszła mieszkanka Gracucha Sylwia Wietrzykowska. Wraz z pięcioma innymi wolontariuszkami w świetlicy wiejskiej rozstawiły pracownię krawiecką i tam produkują średnio 100 maseczek dziennie.

- Pierwsza partia przekazana została do urzędu miasta i gminy, druga do szpitala. Panie z personelu medycznego były zadowolone, proszą o kolejne - mówi.

05.04.2020. Gracuch. Panie z Gracucha szyją maseczkiFot. Sylwia Wietrzykowska

Prototyp maseczki pani Sylwia Wietrzykowska przygotowała samodzielnie, a samo szycie takich akcesoriów - jak dodaje - nie jest skomplikowane.

- Każdy kto ma maszynę w domu to czasem używa jej, żeby uszyć firankę czy inną rzecz. W szyciu maseczek wykorzystywane są proste ściegi, więc nie jest to trudne zadanie - kwituje.

Początkowo panie wsparła Rada Gminy Końskie i radny Marek Kozerawski, który pomógł w zbiórce pieniędzy na pierwsze materiały. Jak dodaje Sylwia Wietrzykowska, obecnie akcja się rozwinęła. Kolejne osoby bezpłatnie dostarczają materiały i maszyny.

05.04.2020. Gracuch. Panie z Gracucha szyją maseczkiFot. Sylwia Wietrzykowska

Panie, które charytatywnie wspierają akcję i poświęcają swój czas na szycie to: Renata Wiśniewska, Elżbieta Dzwonek, Edyta Świadek, Agata Obarzanek i Agnieszka Antosik.

Tagi do tego wpisu
adv adv
Wiadomości
Reklama