Krzysztof Lipiec: opozycja chce zablokować wybory

Data publikacji: 06.04.2020 08:30 / Data aktualizacji: 06.04.2020 08:41
Autor: Ewa Golińska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Rozmowa Dnia. Na zdjęciu: Krzysztof Lipiec - prezes świętokrzyskich struktur PiS

Rozmowa Dnia. Na zdjęciu: Krzysztof Lipiec - prezes świętokrzyskich struktur PiS
Fot. Karol Żak / Radio Kielce

- Głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich, to bardzo dobre rozwiązanie w sytuacji zagrożenia epidemicznego - uważa poseł Krzysztof Lipiec.

Lider świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości powiedział na naszej antenie, że taka forma oddawania głosów jest już znana Polakom.

- Chcemy doprowadzić do tego, aby głosowanie 10 maja odbywało się w sposób jak najbardziej bezpieczny, bez uszczerbku dla zdrowia zarówno tych, którzy będą brali udział w wyborach, jak i tych, którzy czuwać będą nad ich przebiegiem - zaznaczył parlamentarzysta.

Odnosząc się do propozycji wicepremiera Jarosława Gowina, aby wprowadzić zmiany w Konstytucji, umożliwiające przedłużenie kadencji urzędującego prezydenta o dwa lata, poseł stwierdził, że nie koliduje ona z zamierzeniami Prawa i Sprawiedliwości, które w ramach zwykłego ustawodawstwa chce poszerzyć krąg osób, mogących skorzystać z czynnego prawa wyborczego.

- My chcemy doprowadzić do upowszechnienia korespondencyjnej formy głosowania, natomiast propozycja Jarosława Gowina miałaby doprowadzić do zmian w ustawie zasadniczej, jednak, musiałaby ona uzyskać poparcie większości parlamentarnej - zaznaczył Krzysztof Lipiec. - Dwie trzecie głosów sejmu trzeba zebrać na poparcie takiej propozycji, poza tym nie ma wystarczająco dużo czasu na to, aby można było przeprowadzić tę poprawkę konstytucyjną, o ile ona rzeczywiście by zafunkcjonowała. Jednakże Prawo i Sprawiedliwość stoi na stanowisku, że jeśli będzie większość w sejmie, by ta poprawka została zaakceptowana, wówczas przychyli się do takiego rozstrzygnięcia - podkreślił poseł.

Krzysztof Lipiec dodał, że opozycja, forsując pomysł wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, który umożliwiłby przesunięcie w czasie wyborów prezydenckich, w istocie kieruje się wyłącznie względami politycznymi.

- Opozycja chce zablokować wybory, widząc, kto dziś ma największe poparcie w sondażach - zaznaczył gość Radia Kielce.

Jak dodał, rząd doskonale radzi sobie w walce z zagrożeniem epidemicznym, natomiast wprowadzenie stanu nadzwyczajnego może tylko utrudnić te działania.

Posłowie, na wznowionym posiedzeniu mają dziś wysłuchać informacji rządu o sytuacji epidemiologicznej w Polsce, a także zdecydować o wprowadzeniu do porządku obrad punktu, dotyczącego głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich. Poseł Krzysztof Lipiec wyraził nadzieję, że większość sejmowa zaakceptuje ten punkt i będzie nad nim pracować.

adv adv
Wiadomości
Reklama