Nie żyje redaktor Bohdan Gumowski [WSPOMNIENIA]

Data publikacji: 07.04.2020 10:48 / Data aktualizacji: 07.04.2020 16:48
Autor: Ewa Okońska , Dorota Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
Na zdjęciu: redaktor Bohdan Gumowski

Na zdjęciu: redaktor Bohdan Gumowski
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł redaktor Radia Kielce Bohdan Gumowski. Miał 76 lat. Bohdan Gumowski z naszą rozgłośnią związany był od 1971 roku, początkowo jako lektor, później jako dziennikarz. W latach 90. kierował Redakcją Publicystyki Kulturalnej. Prowadził audycje i programy związane z kulturą, historią, filozofią i etyką.

We współpracy z dr Cezarym Jastrzębskim z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, przez 10 lat tworzył cykl audycji „Moc historii”, opowiadających o miejscach, zdarzeniach i ludziach związanych z regionem świętokrzyskim.   

Redaktor Bohdan Gumowski był autorem adaptacji radiowej "Popiołów" Stefana Żeromskiego na antenie Radia Kielce i innych powieści znanych autorów. Był reportażystą i reżyserem słuchowisk radiowych. Za reportaż "Życie zatoczyło koło" otrzymał III nagrodę w konkursie na Reportaż i Dokument Radiowy Polska i Świat.

Bohdan Gumowski był członkiem Związku Literatów Polskich. Wydał zbiór opowiadań i słuchowisk „Gniazdo”. Wiele podróżował, dwukrotnie pielgrzymował z Francji do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela drogami: Camino Francaise oraz Camino Norte. Był także szybownikiem, żeglarzem i maratończykiem.

- Kochany, dobry i ciepły człowiek - tak zmarłego dziś redaktora Bohdana Gumowskiego wspomina prof. Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Jak powiedział profesor, Bohdan Gumowski zawsze z uśmiechem podchodził do drugiego człowieka. - Pogoda, uśmiechnięta twarz, zawsze życzliwa i ciepła. Nigdy nie potrafił powiedzieć źle o drugim. Spontaniczna dobroć. Cieszył się ze wszystkiego - wspomniał dyrektor ŚCO.

Stanisław Góźdź na naszej antenie wspominał także spotkania z Bohdanem Gumowskim w lesie na kieleckim Stadionie, gdzie wspólnie przebiegli wiele kilometrów. Jak powiedział, zmarły dziś radiowiec był jego przyjacielem, na którym nigdy się nie zawiódł.

- Pamiętam nasze spotkania na kwestach cmentarnych, zawsze razem kwestowaliśmy na rzecz odbudowy zabytkowych nagrobków. Podczas tych spotkań wspominaliśmy też naszych przyjaciół. Bohdan jest z nami, zostaje jego dobroć, olbrzymia życzliwość i przede wszystkim skromność - dodał Stanisław Góźdź.

- Był człowiekiem ciepłym, serdecznym i życzliwym ludziom - tak o Bohdanie Gumowskim mówi Magdalena Sitek. Nasz redakcyjny kolega zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Magdalena Sitek wspominała, że byli zaprzyjaźnieni z Bohdanem Gumowskim.

- Najbardziej lubił, jak mówiłam do niego Bogumił, ale wiele osób mówiło do niego na „pan”, bo był człowiekiem z klasą i trochę onieśmielał, mimo że był człowiekiem ciepłym, serdecznym i życzliwym ludziom - mówiła.

Magdalena Sitek wyjaśniła, że Bohdana Gumowskiego wspomina, uśmiechając się.

- Bo Bohdan był pełen radości, miał specyficzne poczucie humoru i był niezwykle szarmancki - mówiła.

Zdradziła, że Bohdan Gumowski uwielbiał czerwone wino i nieprzypadkowo lubił szybką jazdę samochodem.

- Był kierowcą rajdowym, startował w różnych rajdach, wygrywał je - dodała.

Przypomniała fragment wywiadu, który przeprowadziła z Bohdanem Gumowskim po gali 10-lecia programu „Moc historii”, obrazujący, jak ważni byli dla niego słuchacze i jak ta audycja wpływała na organizację niedzielnego życia w domu wielu rodzin i na… parafiach.

Magdalena Sitek przyznała, że Bohdan Gumowski nie tracił nadziei do samego końca.

- Choć był słaby, wierzył że się uda. No niestety nie udało się. Bardzo ciężko chorował. Pewnie będzie mu tam lepiej, ale zostanie jego głos, jego uśmiech, bardzo dużo zdjęć. Będziemy go wspominać - powiedziała.

- Dołączył do największych radiowców po drugiej stronie - powiedział Tomasz Tamborski, realizator dźwięku, wieloletni przyjaciel Bohdana Gumowskiego.

Jak wyliczył Tomasz Tamborski, poznali się dokładnie 41 lat temu.

- Uważam Bohdana za swego przyjaciela, za człowieka szalenie otwartego, ciepłego. Wprowadził mnie w tajnik pracy radiowej. Był radiowcem z krwi i kości. Zaprzedał swoje życie radiu. Dysponował wspaniałymi warunkami głosowymi, był niezrównanym interpretatorem poezji. Był człowiekiem wielu pasji. Interesował się wszystkim i wszystko traktował bardzo poważnie - wspominał.

Tomasz Tamborski przyznał, że Bohdan Gumowski rzadko się denerwował.

- Dla mnie był wyjątkowym człowiekiem, niezwykle serdecznym, bardzo ciepłym. Bardzo rzadko widywałem go zdenerwowanego, no chyba że spierał się ze mną na temat słuchowiska, które razem realizowaliśmy i czasami mieliśmy różne pomysły - dodał.

Do samego końca interesował się Radiem Kielce.

- Nawet gdy rozmawialiśmy przez telefon padało pytanie: co tam w radiu? - żartował Tomasz Tamborski.

Byli w kontakcie do końca.

- Bohdan był świadomy tego, co się z nim działo i cierpiał z tego powodu. Dziś chyba odetchnął z ulgą. Dołączył do największych radiowców po drugiej stronie - powiedział Tomasz Tamborski.

- Wydaje mi się to nie do pomyślenia, że trzeba mówić o Bogusiu w czasie przeszłym – przyznał na naszej antenie regionalista, doktor Cezary Jastrzębski, wspominając Bohdana Gumowskiego. Przez 10 lat wspólnie realizowali audycję Radia Kielce zatytułowaną „Moc historii”.

Jak wyjaśnił Cezary Jastrzębski, ten program mocno złączył ich losy, zaprzyjaźnili się. Realizacja kolejnych odcinków była dla obu okazją do spotkania i rozmów. Doktor Jastrzębski wspominał, że Bohdan Gumowski miał znakomitą wiedzę o regionie, ale też za każdym razem starannie się przygotowywał.

- Profesjonalizm to była jedna z najważniejszych cech, która charakteryzowała Bogusia. Powodowała, że podziwiali go młodsi adepci dziennikarstwa. Boguś charakteryzował się też wielką kulturą i nawet jak dostrzegał pewne braki, to mówił o tym w ten sposób, jakby się sam wstydził, że musi zwrócić uwagę na to, że coś jest nie tak. To powodowało, że wielu młodszych kolegów traktowało Bogusia jako mistrza. I tak chyba też odbierali Bogusia słuchacze – podkreślił.

Kiedy ze względu na stan zdrowia Bohdan Gumowski zrezygnował z prowadzenia programu „Moc historii”, stał się jego uważnym słuchaczem. Cezary Jastrzębski zdradził, że Bohdan Gumowski chętnie biegał – pokonywał nawet kilkunastokilometrowe trasy, lubił głodówki i zimny prysznic.

- Odszedł człowiek ważny dla mnie - mówi nasza redakcyjna koleżanka, Ewa Okońska. Wiadomość o śmierci Bohdana Gumowskiego przyjęła z wielkim smutkiem.

Wspomina, że poznali się w 1983 roku, kiedy zaczynała swoją przygodę z Radiem Kielce.

- On też wtedy zaczynał jako dziennikarz w redakcji informacji, po latach bycia lektorem - mówi.

Przyznaje, że imponowały jej pasje starszego kolegi z redakcji.

- Szybownictwo, żeglarstwo, bieganie i podróże. Dwukrotnie pielgrzymował z Francji do grobu świętego Jakuba w Santiago de Compostela. Pamiętam jego powroty z obu tych wypraw - wychudzony, zmęczony, zarośnięty, ale w oczach było szczęście i poczucie spełnienia - wspomina.

Był aktorem, jednak lubił też pisać, reżyserował słuchowiska radiowe. Był profesjonalistą, ale jak podkreśla Ewa Okońska, w tej szybkiej, zwariowanej pracy dziennikarskiej potrafił się zatrzymać.

- Z każdym spotkanym na korytarzu się przywitał, z troską zapytał o zdrowie. No i te jego nienaganne maniery - wymienia.

- Jego pomysły na prezentację kultury i dziennikarstwa powinny być wzorem dla wielu następnych pokoleń - tak o Bohdanie Gumowskim mówi pianista Artur Jaroń, dyrektor Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Kielcach.

Artur Jaroń przyznał, że wiadomość o śmierci Bohdana Gumowskiego zasmuciła go.

- Tak jest w przypadku takich osób, które były instytucjami, ikoną świętokrzyskiej kultury radiowej, że zawsze będzie Bohdana brakowało. Cudem jest, że wiele jego osoby zostało utrwalone w postaci archiwalnych audycji - zaznaczył.

Wspominał, że poznali się na przełomie lat 80. i 90.

- Był człowiekiem, który chodził na absolutnie wszystkie koncerty w filharmonii, a takich osób mamy bardzo mało. Był człowiekiem wielkiego intelektu i wielu talentów, o których ludzie niekończenie sobie zdawali sprawę - mówił.

Maestro Artur Jaroń przyznał, że należy do grona fanów programu „Moc historii”.

- Dzięki niemu poznałem Kielecczyznę, jako jeden z najpiękniejszych regionów. Często jest tak, że mieszkamy, przechodzimy koło czegoś i nie mamy pojęcia o wartości tego. Wielka zasługa Bohdana Gumowskiego, jako propagatora historii - stwierdził.

Bohdana Gumowskiego wspomina redakcyjny kolega Ryszard Koziej:

Bohdana Gumowskiego wspomina redakcyjna koleżanka Ewa Okońska:

Bohdana Gumowskiego wspomina redakcyjna koleżanka Magdalena Sitek:

Bohdana Gumowskiego wspomina redakcyjny kolega Tomasz Tamborski:

Bohdana Gumowskiego wspomina prof. Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii:

Bohdana Gumowskiego wspomina Artur Jaroń, dyrektor Zespołu Szkół Muzycznych w Kielcach:

Bohdana Gumowskiego wspomina Cezary Jastrzębski, współtwórca audycji "Moc Historii":

Jubileusz XX-lecia audycji "Moc Historii"


Tagi do tego wpisu
adv adv
Wiadomości
Reklama