Lotnisko w Masłowie będzie publiczne? Chce je przejąć marszałek

Data publikacji: 24.10.2016 13:57
Autor: Marlena Płaska / Kategoria: Wiadomości z regionu
01.06.2016 Masłów. Lotnisko Aeroklubu Kieleckiego.

01.06.2016 Masłów. Lotnisko Aeroklubu Kieleckiego.
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Urząd Marszałkowski chce przejąć zarządzanie lotniskiem w Masłowie, którego gospodarzem jest aktualnie Aeroklub Polski. Wniosek w tej sprawie został wysłany do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Następnym krokiem ma być uzyskanie statusu lotniska publicznego, co ma m.in. ułatwić rozwój lotniska w Masłowie i zdobywanie pieniędzy na poprawę tamtejszej infrastruktury.

Lotnisko w Masłowie jest bardzo ważne dla stolicy regionu, dlatego rozpoczęły się rozmowy z kieleckim ratuszem na temat stworzenia partnerstwa województwa i miasta w utrzymaniu i prowadzeniu tego obiektu - mówi wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Jan Maćkowiak. Prezydent Kielc Wojciech Lubawski wydaje się zainteresowany tym pomysłem, ale to wstępny etap i nie ma jeszcze konkretów- zaznacza Jan Maćkowiak. Dodaje, że teraz trzeba określić, jaki model lotniska można osiągnąć w Masłowie, co można tam zrobić i w jakim czasie. Taki plan przygotowuje Wojewódzki Zarząd Transportu. Ma on być na bieżąco konsultowany z urzędnikami z kieleckiego ratusza, który mógłby być partnerem projektu.

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski potwierdza, że odbyły się wstępne rozmowy na temat lotniska w Masłowie. Marszałek Jan Maćkowiak rozmawiał na ten temat z jednym z wiceprezydentów. Wojciech Lubawski dodaje, że miasto nie jest zainteresowane objęciem udziałów w lotnisku, jako współwłaściciel spółki. Jednak może zadeklarować współfinansowanie inwestycji związanych z rozwojem lotniska w Masłowie, bo jest ono potrzebne Kielcom.

Jan Maćkowiak zaznacza, że lotnisko w Masłowie mogłoby działać niezależnie od miejskich planów stworzenia dużego portu lotniczego w Obicach. W Masłowie ze względu na zabudowę nie ma możliwości znacznego wydłużenia pasa startowego, który obecnie ma 1150 m długości. Dlatego lotnisko mogłoby obsługiwać tylko niewielkie samoloty, wspierając komunikację międzyregionalną i rozwój biznesu w regionie. Prezes Targów Kielce Andrzej Mochoń przyznaje, że takie lotnisko mogłoby pomóc Targom Kielce, jednak tylko pod warunkiem, że będą tam regularne połączenia. Na targi zazwyczaj nie przyjeżdżają właściciele firm, którzy przylatywaliby np. własnymi samolotami, tylko szefowie marketingu, którym do dojazdu przysługują najwyżej zwykłe samoloty rejsowe. Dlatego na poprawę sytuacji komunikacyjnej Targów Kielce może wpłynąć tylko lotnisko, obsługujące stałe połączenia, a nie prywatne loty.

Powstanie niewielkiego portu lotniczego w Masłowie mogłoby być zaakceptowane przez mieszkańców gminy - uważa wójt Masłowa Tomasz Lato. Opory społeczne wywołałby z pewnością plan budowy dużego portu lotniczego. Natomiast małe samoloty generowałyby podobny hałas, do tego, który wytwarzają obecnie startujące tam samoloty i śmigłowce, dlatego mogłoby to być akceptowane przez większość mieszkańców.

Lotnisko sportowe w Masłowie ma długą i bogatą tradycję. Powstało jeszcze przed wybuchem II wojny światowej w 1937 roku. 3 czerwca 1991 roku odbyło się tam spotkanie Jana Pawła II z wiernymi. Z lotniska korzystają śmigłowce, motolotnie i niewielkie samoloty. Od 2014 roku toczy się postępowanie upadłościowe spółki, która w ostatnich latach zarządzała obiektem. Jednym z głównych wierzycieli jest gmina Masłów, wobec której spółka zalega z kwotą ponad 4 milionów złotych.

adv adv
Wiadomości
Reklama