Autyzm to nie choroba, a zaburzenie neurorozwojowe

Data publikacji: 16.10.2017 15:23
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Zdrowie
Aleksandra Olawska-Szymańska, psychiatra, kierownik oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży w Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii

Aleksandra Olawska-Szymańska, psychiatra, kierownik oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży w Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii
16.10.2017 / Fot. Robert Felczak / Radio Kielce

Autyzm diagnozuje się u około 1 na 100 dzieci. Po raz pierwszy został opisany w latach 20. ubiegłego wieku, natomiast wciąż pozostaje zaburzeniem do końca nie wyjaśnionym. O tym, czym jest autyzm, jakie są jego objawy rozmawiamy z dr Aleksandrą Olawską – Szymańską, kierownik oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży w Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii.

- Pani doktor, według statystyk przybywa dzieci, które cierpią na autyzm.

Zdecydowanie zaburzeń autystycznych, czy jak my to mówimy zaburzeń ze spektrum autyzmu rozpoznajemy dużo więcej, niż nawet 10 lat temu. Jednak trudno jednoznacznie orzec, czy zachorowalność na zaburzenie się zwiększa, czy też rozpoznawalność i opieka nad dziećmi i młodzieżą jest znacznie lepsza.

- Czym jest autyzm?

To zaburzenie z kręgu zaburzeń neurorozwojowych, czyli to jest coś z czym człowiek się rodzi. Cech autystycznych człowiek nie nabywa w toku życia. Zaburzenia z kręgu autyzmu mają trzy sfery objawów. Pierwsza, to trudności społeczne, trudności funkcjonowania w grupie. Oczywiście inaczej to wygląda u małych dzieci, przedszkolaków, a inaczej niż u dzieci szkolnych, czy osób dorosłych. Druga kwestia, to pewna stereotypowość, czyli powtarzalność zachowań, trudności z zaakceptowaniem nowości. Natomiast sfera trzecia to są trudności w komunikacji, czyli trudności zarówno w mówieniu, jak i w komunikacji pozawerbalnej. To trudności w kontakcie wzrokowym, w rozumieniu intencji drugiej osoby, w rozumieniu jej uczuć i emocji. Konglomerat tych cech daje nam zaburzenia autystyczne. Pamiętać jednak należy, że u każdego człowieka one są wyrażone w różnym stopniu.

- Czy znane są przyczyny występowania autyzmu?

Główną przyczyną tych zaburzeń są geny. Ważny jest też wpływ środowiska. Uważam, że też w małym, minimalnym sensie również styl wychowania. Są pewne zachowania rodziców, pedagogów i terapeutów, które mogą korygować te cechy, a określone zachowania mogą je wzmacniać. Dawniej bardzo popularna była tzw. teoria szczepionkowa, ale ona już wiele lat temu została obalona. Mówiło się, że po szczepieniach, które zgodnie z kalendarzem szczepień przeprowadzane były w drugim i trzecim roku życia, następował regres, czyli zatrzymanie, uwstecznianie rozwoju dziecka. Obwiniano za to rtęć, która była stabilizatorem tych szczepionek.

- Autyzm, to zaburzenie, które nie jest wyleczalne.

W zasadzie można tak powiedzieć, przy czym u każdego pacjenta nasilenie objawów jest różne. Stąd praca z każdym dzieckiem jest inna. Przede wszystkim żeby tę pracę z dzieckiem rozpoznać, należy go prawidłowo zdiagnozować. Dziecko musi mieć diagnozę zaburzeń całościowych, musi także mieć wykluczone inne stany chorobowe, które mogą przypominać autyzm. Dopiero wówczas można rozpocząć terapię, z dzieckiem, ale także z rodzicem. Terapeuta pyta rodzica, jakie ma problemy, z czym nie do końca sobie radzi i na bieżąco omawia te sprawy. Uczy rodzica jak postępować.   

- Jeżeli rodzic chciałby zbadać swoje dziecko pod katem ewentualnego występowania u niego zaburzeń autystycznych, gdzie się powinien  zgłosić?

Tak naprawdę diagnozę autyzmu może postawić każdy psychiatria dziecięcy. Są też poradnie dla osób z autyzmem. W Kielcach największa znajduje się przy ulicy Mieszka I, gdzie znajduje się oddział Krajowego Towarzystwa Autyzmu. Tu diagnozuje się dzieci, ale też i osoby dorosłe.

Tagi do tego wpisu
Reklama