Marta Solnica: pogotowie funkcjonuje bez zakłóceń [OŚWIADCZENIE]

Data publikacji: 22.01.2018 14:58 / Data aktualizacji: 22.01.2018 16:57
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Komentarze
15.05.2017 . Ambulans. Karetka. Pogotowie.

15.05.2017 . Ambulans. Karetka. Pogotowie.
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Pogotowie ratunkowe funkcjonuje bez zakłóceń, a pracujący w zespołach ratownicy medyczni są dobrze wyszkoleni i działają profesjonalnie - napisała w wystosowanym dziś oświadczeniu dla mediów Marta Solnica, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego.

W piśmie dyrektor odniosła się do pojawiających się w prasie informacji o problemach personalnych po zwolnieniu w trybie dyscyplinarnym 5 ratowników. Jak stwierdziła dyrektor, pracownicy w wystosowanych anonimach do Ministerstwa Zdrowia, wojewody świętokrzyskiego, marszałka województwa oraz świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia przedstawili nieprawdziwy obraz jej działania i pracy pogotowia. Ponieważ jej zdaniem przedstawione zarzuty o olbrzymiej wadze, nie mają nic wspólnego z prawdą, uznała, że było to znieważenie funkcjonariusza publicznego.

Marta Solnica powiedziała nam dziś, że zwolnieni ratownicy oskarżyli ją m.in. o mobbing i brak umiejętności w prowadzeniu firmy, czym podważyli jej kompetencje. Dyrektor uważa, że te działania mają na celu zdyskredytowanie jej osoby, ponieważ 5 marca kończy się jej kadencja i będzie musiał być ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora świętokrzyskiego pogotowia. Ponieważ jej zdaniem przedstawione zarzuty o olbrzymiej wadze, nie mają nic wspólnego z prawdą, uznała, że było to znieważenie funkcjonariusza publicznego.

W trybie natychmiastowym zwolniła ratowników, a sprawę pomówień skierowała do prokuratury. Na razie obie strony konfliktu nie chcą ujawnić żadnych szczegółów dotyczących sporu, ani przedstawianych argumentów. Ratownicy zaprzeczają, że wysłali anonimy i skierowali sprawę do Sądu Pracy.

Z kolei dyrektor poza wystosowanym oświadczeniem, nie chce komentować sporu, ani ujawnić informacji skąd wie, że anonimy pisały zwolnione osoby.

Pełny tekst oświadczenia

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama