Punkty Widzenia: czy wystarczająco dużo mówimy o zbrodni katyńskiej?

Data publikacji: 10.04.2018 14:08
Autor: Robert Szumielewicz / Kategoria: Wiadomości z regionu
Komentarze
Punkty widzenia. Na zdjęciu: Dorota Koczwańska-Kalita - naczelnik delegatury IPN w Kielcach, Dionizy Krawczyński - wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Rafał Nowak - dyrektor Wzgórza Zamkowego w Kielcach, Robert Szumielewicz - Radio Kielce

Punkty widzenia. Na zdjęciu: Dorota Koczwańska-Kalita - naczelnik delegatury IPN w Kielcach, Dionizy Krawczyński - wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Rafał Nowak - dyrektor Wzgórza Zamkowego w Kielcach, Robert Szumielewicz - Radio Kielce
Kielce. 10.04.2018 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Niedawno Polska musiała stawić czoło relatywizowaniu zbrodni niemieckich podczas II wojny światowej, walczyć o to, żeby nie uchodzić za współwinnych planowej eksterminacji Żydów. Teraz przyszedł czas oddawania czci ofiarom zbrodni katyńskiej, ale też pokazywania drugiego, komunistycznego totalitaryzmu, odpowiedzialnego za śmierć ponad 21 800 Polaków.

Czy wystarczająco dużo mówimy o zbrodni katyńskiej, aby uniknąć prób relatywizowania, albo wręcz zakłamywania historii?

Tagi do tego wpisu
Reklama