Szpital nie przystąpił do sieci. Jednak pacjenci nie mają się czego obawiać

Data publikacji: 06.02.2019 15:58
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Zdrowie
Komentarze
Szpital w Czerwonej Górze 13 lutego 2015 r.

Szpital w Czerwonej Górze (13 lutego 2015 r.)
Fot. Piotr Michalski / Radio Kielce

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Czerwonej Górze wydała oświadczenie, w którym zapewnia, że pomimo nieprzystąpienia do pilotażu sieci onkologicznej placówka nadal będzie diagnozowała i leczyła pacjentów chorych na raka płuc.

Jak informuje Youssef Sleiman, placówka w Czerwonej Górze posiada stosowną bazę i specjalistów w tym zakresie.

- Pacjenci z rakiem płuca byli i nadal będą leczeni w szpitalu w Czerwonej Górze. Chory jest i będzie diagnozowany przez naszych specjalistów, a po zakończeniu diagnostyki będzie leczony przez medyków zatrudnionych w naszym szpitalu we współpracy ze specjalistami ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Jeżeli pacjent wymagać będzie leczenia operacyjnego, wówczas pozostanie w naszym szpitali. Jeżeli natomiast niezbędna będzie radioterapia lub chemioterapia, wtedy wysyłać go będziemy do Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. W tym zakresie z ŚCO mamy od wielu już lat podpisaną stosowną umowę i tu nic się nie zmienia - powiedział dyrektor Sleiman. 

W wydanym oświadczeniu dyrektor wyjaśnia, że szpital nie przystąpił do pilotażu sieci onkologicznej, ponieważ jego rola ograniczałaby się tylko do podwykonawcy Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Lecznica w Czerwonej Górze posiada zespół specjalistów, chirurgów i pulmonologów posiadających wieloletnie doświadczenie w leczeniu raka płuc, którzy mogą samodzielnie diagnozować i leczyć chorych.

- Nie przystąpiliśmy do pilotażu nie z powodów finansowych, a z powodów merytorycznych. Nasz szpital jest placówką pulmonologiczną od 50 lat, a od 30 operujemy raka płuca. Przy przystąpieniu do realizacji pilotażu sieci onkologicznej nasi specjaliści nie mieliby żadnych praw. Natomiast musieliby realizować zalecenia ustalone przez lekarzy ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii lub szpitala ze Starachowic. Takie rozwiązanie jest dla nas nie do przyjęcia, stąd decyzja o nieprzystąpieniu do pilotażu sieci - wyjaśnia Youssef Sleiman.  

Przypomnijmy, pilotaż sieci onkologicznej, który 1 lutego rozpoczął się w województwach świętokrzyskim i dolnośląskim w naszym regionie realizują Świętokrzyskie Centrum Onkologii, Szpital Specjalistyczny w Końskich oraz Szpital Powiatowy w Starachowicach. 

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama