Walczyli, przeważali, starali się, ale... przegrali

Data publikacji: 09.05.2019 18:36
Kategoria: Sport /Źródło: PAP
35. kolejka LOTTO Ekstraklasy Wisła Kraków - Korona Kielce

35. kolejka LOTTO Ekstraklasy Wisła Kraków - Korona Kielce
Kraków. 11.05.2019 / Fot. Krzysztof Bujnowicz / Radio Kielce

W meczu 35. kolejki LOTTO Ekstraklasy piłkarze Korony Kielce ulegli na wyjeździe Wiśle Kraków 0:1 (0:0). Jedynego gola dla gospodarzy zdobył w 59. z rzutu karnego Marko Kolar.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo obiecująco dla "żółto-czerwonych". W 4. minucie Wato Arweładze popisał się mocnym strzałem, po którym piłka odbiła się od poprzeczki.

Potem jednak gra zaostrzyła się, efektem tego była kontuzja Sławomira Peszki. Skrzydłowy Wisły został "wycięty" przez Oskara Sewerzyńskiego i musiał opuścić boisko.

Chwilę później tuż przed polem karnym Korony ostro potraktowany przez Sewerzyńskiego został Vukan Savicevic, ale arbiter Daniel Stefański nie dopatrzył się przewinienia, a mógł ukarać młodego zawodnika gości drugą żółtą kartką. Na boisko zrobiło się gorąco, a kibice zamiast efektownych akcji, oglądali ostre wejścia zawodników.

W tym chaosie lepiej czuli się kielczanie, który uzyskali lekką przewagę. Groźne strzały z dystansu oddali Felicio Brown Forbes i Ivan Marquez. Mateusz Lis popisał się udanymi interwencjami. Bramkarz Wisły, już w doliczonym czasie gry, nie dał się pokonać, gdy w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Arweładze.

Po przerwie nadal nie brakowało ostrych wejść. Z powodu kontuzji boisko opuścić musieli Sewerzyński i Felicio Brown Forbes.

W 57. minucie Wiślacy wywalczyli rzut rożny, do "główki" wyskoczył Lukas Klemenz, a Paweł Sokół piąstkując piłkę trafił równocześnie w głowię obrońcy Wisły. Arbiter podyktował rzut karny, ale dopiero po obejrzeniu zajścia na wideo. "Jedenastkę" wykorzystał Marko Kolar. Był to pierwszy celny strzał Wisły w tym meczu.

Wiślacy poszli za ciosem i przeprowadzili dwie składne akcje. Najpierw Maciej Śliwa oddal zbyt lekki strzał, a potem Krzysztof Drzazga posłał piłkę obok słupka.

Potem gospodarze wycofali się na swoją połowę i oddali inicjatywę kielczanom. Ci mieli kilka szans na wyrównanie. Ellia Soriano "główkował" obok słupka, a strzał Jakuba Żubrowskiego efektowną paradą obronił Lis.

Wisła Kraków - Korona Kielce 1:0 (0:0)

Bramka: Marko Kolar (59-karny).

Wisła: Lis - Pietrzak, Hoyo-Kowalski, Klemenz, Grabowski - Basha, Savicevic, Kolar, Drzazga (89. Buksa), Peszko (13. Śliwa) - Paweł Brożek (75. Plewka).
Korona: Sokół - Rymaniak, Malarczyk, Marquez, Gardawski - Sewerzyński (55. Jukic), Gnjatic, Żubrowski, Cebula - Arweładze (75. Skrzecz), Brown Forbes (52. Elia Soriano).
Żółte kartki: Pietrzak, Savicevic - Sewerzyński, Marquez, Gnjatic, Rymaniak, Sokół, Żubrowski.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 11 144.

Reklama