Historia w Polskim Radiu Kielce - stan wojenny

Data publikacji: 13.12.2019 06:00
Autor: Robert Kałuża / Kategoria: Wiadomości z regionu
11.12.12015 Kielce. OMPiO. Rekonstrukcja Stanu Wojennego

11.12.12015 Kielce. OMPiO. Rekonstrukcja Stanu Wojennego
Fot. Stanisław Blinstrub / Radio Kielce

13 grudnia 1981 roku, czyli dokładnie 38 lat temu na terenie całej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wprowadzony został stan wojenny

13 grudnia 1981 roku o godz. 6 rano, Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego. To była niedziela. Generał poinformował o powstaniu Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

Ten niedzielny poranek, dla wielu Polaków oznaczał dramatyczne zmiany. W województwach powołano komisarzy wojskowych. Działaczy „Solidarności” internowano w 52 obozach. Działalność wszelkich stowarzyszeń, organizacji, związków zawodowych została zawieszona. Zakazano zgromadzeń (poza religijnymi), organizowania strajków i protestów. Wiele zakładów pracy zostało zmilitaryzowanych i oddanych pod zarząd wojskowych komisarzy. Wśród nich m.in:. radio, telewizja, poczta, przedsiębiorstwa obrotu paliwami naftowymi, kolej, PKS, porty, straż pożarna, komunikacja miejska, zakłady zbrojeniowe, kopalnie czy elektrownie. W szkołach i na wyższych uczelniach zawieszono zajęcia, przestały działać instytucje kultury: kina, teatry i filharmonie.

***

Po wprowadzeniu stanu wojennego jedynym dostępnym kanałem telewizyjnym był pierwszy program telewizji i pierwszy program radia. Zakazano wydawania gazet, poza „Trybuną Ludu” i „Żołnierzem Wolności”. Telefony prywatne zostały wyłączone i oficjalnie ustanowiono podsłuchy. W pierwszych dniach stanu wojennego wprowadzono zakaz przemieszczania się, bez przepustki, poza miejsce zamieszkania. Wprowadzono godzinę milicyjną (początkowo od godz. 19.00, następnie od 22.00 do 6.00) i cenzurę korespondencji. Zarządzony zostaje również zakaz wyjazdów zagranicznych do odwołania. Zamknięto granice państwa i lotniska cywilne.

Po północy, 13 grudnia 1981 r. na ulice polskich miast wyjechały czołgi, pojazdy opancerzone i wozy bojowe. W celu wprowadzenia stanu wojennego zmobilizowano ok. 80 tys. żołnierzy Wojska Polskiego, 30 tys. funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Użyto 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty oraz ponad 9 tys. samochodów. Przed północą rozpoczęły się internowania działaczy opozycyjnych. W nocy siły MO i ZOMO zajęły siedziby wszystkich Zarządów Regionów „Solidarności”.

***

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały ponad rok i były prowadzone ze szczególną starannością. Kontrolował je m.in. naczelny dowódca wojsk Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow oraz ludzie z jego sztabu. Na potrzeby stanu wojennego sporządzono projekty różnych aktów prawnych, wydrukowano w Związku Sowieckim 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.

Od połowy października z obszarem przyszłych działań zapoznawało się ponad tysiąc Wojskowych Terenowych Grup Operacyjnych. Intensywne ćwiczenia w walkach z tłumem przechodziły oddziały ZOMO. W więzieniach przygotowano miejsca dla około 5 tys. działaczy „Solidarności” i opozycji, którzy mieli zostać internowani na podstawie list sporządzanych od początku 1981 r.

***

Polskie społeczeństwo stawiało opór władzy m.in. poprzez organizowanie strajków okupacyjnych w zakładach pracy. Część z nich została brutalnie spacyfikowana przez wojsko przy użyciu ostrej amunicji. 16 grudnia 1981 roku w tłumieniu strajku w kopalni „Wujek” zginęło 9 górników, zaś 23 grudnia brutalnie rozpędzono strajkujących robotników Huty Katowice.

Skutkiem stanu wojennego były nie tylko brutalne represje wobec internowanych i strajkujących, ale także znaczne obniżenie poziomu życia polskiego społeczeństwa. Fatalna sytuacja gospodarcza, w jakiej znajdowała się Polska Rzeczpospolita Ludowa uległa dalszemu pogorszeniu. Poziom życia zmalał, a jednym z symboli życia w latach 80. stały się kartki na żywność i puste półki w sklepach.

Historycy nie są zgodni co do rzeczywistej liczby ofiar stanu wojennego. Można wśród nich uwzględnić nie tylko ofiary represji komunistów, ale także pacjentów zmarłych w oczekiwaniu na pomoc po zawieszeniu łączności telefonicznej. Liczbę ofiar śmiertelnych szacuje się jednak na niemal sto osób.

***

W kierownictwie „Solidarności” na początku grudnia 1981 r. zdawano sobie sprawę z gwałtownego wzrostu napięcia, liczono jednak, że do konfrontacji z władzami komunistycznymi dojdzie dopiero po przyjęciu przez Sejm rządowej ustawy „O nadzwyczajnych środkach działania w interesie ochrony obywateli i państwa”.

Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zaakceptowana została 5 grudnia 1981 r. przez Biuro Polityczne KC PZPR. Gen. Jaruzelski otrzymał od towarzyszy partyjnych swobodę co do wyboru konkretnej daty rozpoczęcia operacji. W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 roku w trakcie spotkania z przebywającym w Warszawie marszałkiem Kulikowem - dowódcą wojsk Układu Warszawskiego, gen. Jaruzelski poinformował go o planowanych działaniach, nie podając jednak konkretnej daty ich rozpoczęcia.

Notatka z tego spotkania, sporządzona przez adiutanta marszałka Kulikowa - została w całości opublikowana przez historyka IPN prof. Antoniego Dudka w „Biuletynie IPN” z grudnia 2009 r. Wynika z niej, że gen. Jaruzelski wprost zażądał wsparcia militarnego po wprowadzeniu stanu wojennego, mówiąc: „Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady”.

***

Nieliczni przywódcy „Solidarności”, którzy uniknęli zatrzymań, m.in. Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Bogdan Borusewicz, Aleksander Hall, Tadeusz Jedynak, Bogdan Lis czy Eugeniusz Szumiejko, rozpoczęli w wyjątkowo trudnych warunkach tworzenie struktur podziemnych.

14 grudnia rozpoczęły się niezależnie od siebie strajki okupacyjne w wielu dużych zakładach przemysłowych. Strajkowały huty, w tym największa w kraju „Katowice” oraz im. Lenina, większość kopalń, porty, stocznie w Trójmieście i Szczecinie, największe fabryki, takie jak: WSK w Świdniku, Dolmel i PaFaWag we Wrocławiu, „Ursus” czy Zakłady Przemysłu Odzieżowego im. Juliana Marchlewskiego w Łodzi. Strajkowano w sumie w 199 zakładach (w 50 utworzono komitety strajkowe), na około 7 tys. istniejących wtedy w Polsce przedsiębiorstw.

W 40 zakładach doszło do brutalnych pacyfikacji strajków, przy użyciu oddziałów ZOMO i wojska, wyposażonego w ciężki sprzęt. Najdłużej trwały strajki w kopalniach „Ziemowit” (do 24 grudnia) i „Piast” (do 28 grudnia), w których zdecydowano się prowadzić protest pod ziemią.

***

W grudniu 1981 roku doszło do demonstracji ulicznych m.in. w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. Największa z nich, w trakcie której milicjanci zastrzelili jednego z uczestników, odbyła się w Gdańsku. Wprowadzając stan wojenny władze komunistyczne nie zdecydowały się zaatakować bezpośrednio kościoła katolickiego.

Prymas Józef Glemp od początku apelował o spokój i zażegnanie bratobójczych walk, domagając się jednocześnie uwolnienia internowanych i aresztowanych oraz powrotu do dialogu z „Solidarnością”. 13 grudnia w wygłoszonym kazaniu apelował do robotników, by nie narażali życia: „Przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego wystąpiły Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie. 23 grudnia 1981 r. prezydent USA Ronald Reagan ogłosił sankcje ekonomiczne wobec PRL, a kilka dni później podał do wiadomości, iż obejmą one także Związek Sowiecki, który jego zdaniem ponosił "poważną i bezpośrednią odpowiedzialność za represje w Polsce”. W ciągu następnych tygodni do sankcji ekonomicznych przeciwko Polsce przyłączyły się inne kraje zachodnie.

***

Dekret o wprowadzeniu stanu wojennego był niezgodny z obowiązującym wówczas prawem, ponieważ Rada Państwa mogła wydawać dekrety jedynie między sesjami Sejmu. Tymczasem sesja taka trwała, a najbliższe posiedzenie izby wyznaczone było na 15 i 16 grudnia.

W specjalny sposób potraktowany został przez autorów stanu wojennego przewodniczący „Solidarności” Lech Wałęsa. Władze liczyły bowiem, że uda się im wykorzystać go politycznie. Około godziny drugiej w nocy w jego mieszkaniu pojawili się wojewoda gdański Jerzy Kołodziejski i I sekretarz gdańskiego KW PZPR Tadeusz Fiszbach, członek Biura Politycznego. Poinformowali oni Wałęsę o wprowadzeniu stanu wojennego stwierdzając, że powinien natychmiast udać się do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami władz. Ostatecznie Wałęsa oświadczył, iż pod przymusem zgadza się jechać do Warszawy. Przewodniczący „Solidarności” został internowany i odizolowany od innych działaczy. Po pobycie w Chylicach i Otwocku umieszczono go ostatecznie w ośrodku rządowym w Arłamowie.

***

Stan wojenny obowiązywał od 13 grudnia 1981 roku. Począwszy od 1 stycznia 1983 roku pozostawał w zawieszeniu. Nie oznaczało to jednak przywrócenia obowiązujących wcześniej, przynajmniej teoretycznie, praw obywatelskich ustanowionych przez konstytucję z 1952 roku. Wraz z planowaniem zawieszenia stanu wojennego władze komunistyczne przygotowały ustawę, która pozwalała na zachowanie części zmian prawnych, wprowadzonych w grudniu 1981 roku. 18 grudnia 1982 uchwalono ustawę o szczególnej regulacji prawnej w okresie zawieszenia stanu wojennego. Znosiła część postanowień sprzed roku, ale w mocy wciąż pozostawała chociażby groźba utraty pracy za udział w strajkach i „zakłócanie ładu i porządku w zakładzie pracy” i na uczelni wyższej.

Zawieszenie stanu wojennego stanowiło jeden z elementów przygotowań do II pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Papieska wizyta z czerwca 1983 roku była ważnym wydarzeniem, które mogło podnieść na duchu społeczeństwo, a dla komunistów miała posłużyć jako materiał propagandowy, który by dowodził ustabilizowania sytuacji w kraju.

***

Na ostateczne zniesienie stanu wojennego Polacy musieli poczekać do 22 lipca 1983 roku. Dzień uchwalenia Manifestu PKWN był zwyczajową datą ważnych wydarzeń w czasie trwania PRL.

Wraz ze zniesieniem stanu wojennego ogłoszono kolejną amnestię. Wypuszczono wszystkich skazanych do 3 lat pozbawienia wolności, a więźniom politycznym, którzy odsiadywali dłuższe wyroki skrócono karę o połowę. Nie zaprzestano jednak poszukiwań ukrywających się przywódców podziemnej „Solidarności”, a także nie zwolniono z aresztu opozycjonistów przetrzymywanych bez wyroków. Ponadto wiele ze zmian prawnych wprowadzonych w czasie stanu wojennego pozostało w mocy, aż do końca istnienia PRL i było wykorzystywanych do dalszego represjonowania opozycji antykomunistycznej.

Decyzja o zniesieniu stanu wojennego w dużym stopniu została podyktowana potrzebą poprawy stosunków z blokiem zachodnim. Sankcje gospodarcze nałożone na Polskę Ludową dotkliwie odbiły się na jej gospodarce. Zniesienie stanu wojennego było podstawowym warunkiem wycofania restrykcji.

***

Historycy wciąż nie mogą podać dokładnej liczby śmiertelnych ofiar stanu wojennego. Utworzona przez Sejm kontraktowy w 1989 roku Komisja Nadzwyczajna do Zbadania Działalności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych uznała, że spośród 122 niewyjaśnionych przypadków zgonów działaczy opozycji 88 miało bezpośredni związek z działalnością MSW. Komisja ustaliła też nazwiska ok. 100 funkcjonariuszy MSW i urzędników prokuratury podejrzanych o popełnienie przestępstw, żaden z nich nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Większość ofiar stanu wojennego poniosła śmierć podczas protestów, strajków i demonstracji. W latach 1981-82 władze komunistyczne przetrzymywały w specjalnie utworzonych obozach dla internowanych 9736 działaczy podziemia. Niejednokrotnie dochodziło w nich do wypadków znęcania się psychicznego i fizycznego. Inną kategorię ofiar stanu wojennego stanowią osoby szykanowane przez władze za działalność opozycyjną. Wiele z nich było prześladowanych i wyrzucanych z pracy z tzw. wilczymi biletami, eksmitowanych z zajmowanych przez siebie mieszkań, a część została zmuszona do emigracji.

***

HISTORIA W POLSKIM RADIU KIELCE - STAN WOJENNY. POSŁUCHAJ:

***

Zapraszamy do obejrzenia filmu dokumentalnego „STAN WOJENNY 1981 – PAMIĘTAMY”, który został zrealizowany przez IPN oraz NSZZ „Solidarność”

Zapraszamy do obejrzenia spotów przypominających o kolejnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Materiały zostały przygotowane przez Oddział Biura Edukacji Publicznej IPN w Krakowie.

 

ZAPAL ŚWIATŁO WOLNOŚCI

W grudniu 1981 roku papież Jan Paweł II i prezydent USA Ronald Reagan symbolicznie przypominali światu o Polsce i Polakach poprzez wystawienie w oknach zapalonej świeczki. Instytut Pamięci Narodowej zachęca Polaków do powtórzenia tego gestu. IPN apeluje do wszystkich o udział w kampanii społecznej „Ofiarom stanu wojennego. Zapal Światło Wolności” w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego przez władze PRL, poprzez  zapalenie świec w oknach polskich domów 13 grudnia o godz. 19:30. Światło wolności można także zapalić wirtualnie na swiatlowolnosci.ipn.gov.pl

Reklama