Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Kielc

Data publikacji: 06.01.2020 13:50 / Data aktualizacji: 06.01.2020 18:42
Autor: Marlena Płaska / Kategoria: Wiadomości z regionu
06.01.2020 Kielce. Orszak Trzech Króli. Na zdjęciu (od lewej): Przemysław Predygier (Melchior) - dyrektor TVP3 Kielce, Marek Adamczak (Talanger) - założyciel Muzeum Samochodu Papieskiego JP2 w Kielcach, pułkownik Jarosław Molisak (Kacper) - szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach i Grzegorz Motak (Baltazar) - dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej

06.01.2020 Kielce. Orszak Trzech Króli. Na zdjęciu (od lewej): Przemysław Predygier (Melchior) - dyrektor TVP3 Kielce, Marek Adamczak (Talanger) - założyciel Muzeum Samochodu Papieskiego JP2 w Kielcach, pułkownik Jarosław Molisak (Kacper) - szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach i Grzegorz Motak (Baltazar) - dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Barwny Orszak Trzech Króli przeszedł z Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach do katedry, gdzie odprawiona została msza święta.

Płk Grzegorz Motak, dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady WOT, który wcielił się w rolę króla Baltazara przyznaje, że pomimo delikatnej tremy świetnie czuje się w tej roli. Dodał, że ma też ulubione kolędy.

- To „Bóg się rodzi” i „Dzisiaj w Betlejem”. W moim orszaku pod niebieskim sztandarem idą dziś wszyscy, którzy chcą i mogą. Nigdy nie miałem takiej okazji, dlatego jest to dla mnie nowe doświadczenie i duże przeżycie - mówił pułkownik.

Przemysław Predygier, dyrektor TVP3 Kielce był dziś Melchiorem. Przed wyruszeniem orszaku do ostatnich chwil ćwiczył swoje życzenia dla Dzieciątka Jezus. Wspomina, że w dzieciństwie i młodości uczestniczył w grupach kolędniczych. Dodaje, że odgrywał śmierć i bardzo oddawał się swojej roli, z przekonaniem strasząc kielczan. Mieszkańcy KSM-u różnie reagowali widząc grupę młodych kolędników, ale wiele osób wpuszczało ich do mieszkań, by wspólnie się bawić.

Płk Jarosław Molisak, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach, wcielił się w rolę Kacpra. Do zadania, jak do wszystkich innych, oficer podszedł z dużą odpowiedzialnością i powagą. Dodał, że takie społeczne wydarzenia mają duży sens.

- Przede wszystkim ma to duże znaczenie dla każdego katolika, który chce czcić narodzenie Jezusa. Warto być razem i wspólnie świętować - mówił pułkownik.

Wszyscy uczestnicy otrzymali korony w trzech kolorach przypisanych do trzech mędrców ze Wschodu. Ze śpiewem na ustach przemaszerowali w stronę katedry. W rozmowie z Radiem Kielce podkreślali, że stosunkowo nowa tradycja orszaków i wspólnego kolędowania bardzo im się podoba. Niektórzy chcieli pokazać wnukom polskie i chrześcijańskie tradycje kolędowania. Pani Monika podkreśliła, że takie wydarzenie zbliża katolików, ale też jednoczy wszystkich mieszkańców Kielc, którzy biorą udział w orszaku.

Po mszy na placu św. Jana Pawła II rozpoczęło się wspólne kolędowanie. Przewodziły mu dzieci i młodzież z Domu Kultury Zameczek, Młodzieżowego Domu Kultury, Wojewódzkiego Domu Kultury oraz zespół OYEY z parafii garnizonowej. Jak co roku, wyśpiewana została także kolęda od policjantów, napisana przez Annę Zielińską-Brudek. W wydarzeniu wzięło udział dużo rodzin z dziećmi, a także całe grupy znajomych.

Pan Marcin z Kielc przyszedł z dużą grupą przyjaciół. Przyznaje, że bardzo lubią śpiewać i już dzień wcześniej spotkali się na wspólnym kolędowaniu. Ich ulubiony utwór to „Cicha noc”. Pan Marcin dodaje, że to piękne święto, które trzeba celebrować, a w Kielcach orszakowi towarzyszy wspaniała atmosfera, dlatego za rok wybiorą się ponownie.

Nawiedzenie Trzech Króli organizowane przez diecezję kielecką i Wojewódzki Dom Kultury odbywa się od 2011 roku.

W tym roku nawiązywało do ważnych wydarzeń w historii Polski, jak Cud nad Wisłą oraz stulecia urodzin papieża Jana Pawła II.

Reklama