Motocykliści i zawodnicy na quadach nie jechali

Data publikacji: 13.01.2020 15:29
Autor: Rafał Szymczyk / Kategoria: Sport
Paulo Gonçalves

Paulo Gonçalves
Fot. ORLEN Team

Śmierć Paulo Gonçalvesa na trasie 7. etapu 42. Rajdu Dakar, była ogromnym szokiem dla wszystkich uczestników, szczególnie jednak dla motocyklistów. Organizatorzy, po konsultacji z zawodnikami, odwołali poniedziałkowy etap wokół Wadi ad-Davasir właśnie dla motocyklistów i zawodników jadących quadami.

40-letni Paulo Gonçalvesa cieszył się ogromnym szacunkiem zarówno weteranów, jak i tych mniej doświadczonych, dla których był inspiracją. Wszyscy przeżywali śmierć Portugalczyka, który na 276 kilometrze niedzielnego etapu miał ciężki wypadek i zmarł mimo reanimacji na trasie i szybkiego przetransportowania śmigłowcem do szpitala.

Próbę reanimacji Paulo Gonçalvesa widział Maciej Giemza z ORLEN Team, który nadjechał kilka minut po wypadku. Był tak wstrząśnięty, że po przyjeździe na biwak długo przeżywał to w samotności. Kielczanin utrzymał miejsce w najlepszej dwudziestce motocyklistów. 24-letni zawodnik w niedzielę był 24. i zajmuje 19. pozycję w klasyfikacji generalnej.

We wtorek 9. etap z Wadi Al Dawasir do Haradh. Zawodnicy będą mieli do pokonania 886 kilometrów, z czego 410 kilometrów będzie stanowić odcinek specjalny.

Reklama