Karambol siedemnastu aut na S7 w Wiśniówce

Data publikacji: 22.01.2020 09:00 / Data aktualizacji: 22.01.2020 16:37
Autor: Iwona Murawska , Karol Żak , Monika Miller , Izabela Mortas , Piotr Kwaśniewski / Kategoria: Wiadomości z regionu
22.01.2020. Wiśniówka. Karambol na trasie S7

22.01.2020. Wiśniówka. Karambol na trasie S7
Fot. Piotr Kwaśniewski / Radio Kielce

Siedemnaście samochodów zderzyło się na drodze ekspresowej S7 w okolicy węzła Wiśniówka. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb około 8.40 - informował rano brygadier Sławomir Karwat, miejski komendant Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

- Wiadomo, że w wypadku wzięło 11 samochodów osobowych, a także kilka dostawczych i ciężarowych - mówił strażak. Podkreśla, że prawdopodobną przyczyną wypadku była śliska nawierzchnia drogi. Karambol rozpoczął się od wpadnięcia w poślizg przez jeden z samochodów.
Poszkodowanych w zdarzeniu zostało 8 osób, a 4 z nich wymagały przewiezienia do szpitali.

Jak poinformował Bartosz Stemplewski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, na szpitalny oddział ratunkowy w tej placówce trafiły dwie osoby. Jedna z nich po zaopatrzeniu została wypisana do domu, ponieważ nie wymagała dalszej hospitalizacji. Natomiast druga ofiara karambolu nadal przebywa w lecznicy, gdzie jest poddawana szczegółowej diagnostyce.

Kolejne dwie osoby przewiezione zostały do Szpitala Kieleckiego. Artur Lepiarczyk, dyrektor lecznicy informuje, że żaden z tych pacjentów nie wymagał zabiegów na oddziale chirurgii urazowej, a pacjenci są poddawani badaniom. Obecnie są w stanie ogólnym dobrym.

W akcji ratunkowej brało udział 12 jednostek straży pożarnej, pogotowie i policja. W jednym z samochodów zapaliła się komora silnika. Pożar został jednak szybko ugaszony. Paweł Ksel z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach informuje, że po dojechaniu na miejsce ratownicy przystąpili do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym.

Łącznie, pojazdami które brały udział w karambolu podróżowały 24 osoby. Ratownicy zabezpieczyli drogę, aby kolejne samochody nie najechały na te już rozbite. Postawili także dwa namioty, w których osoby biorące udział w zdarzeniu mogły się ogrzać.

Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach dodaje, że prawdopodobną przyczyną zdarzenia były złe warunki atmosferyczne. Kilkanaście minut przed karambolem padał deszcz, który zamarzł. Pierwsze pojazdy wpadły w poślizg, a kolejne w nie uderzyły. Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny i wyznaczyli objazdy przez Kielce. Następnie udrożnili jeden pas ruchu. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

Funkcjonariusze apelują do kierowców o szczególną ostrożność. Warunki atmosferyczne wciąż są niekorzystne, a drogi miejscami bardzo śliskie. W regionie doszło dziś do kilkudziesięciu kolizji i wypadków.

Reklama