Przybliżali Powstanie Styczniowe z nietypowej strony

Data publikacji: 25.01.2020 09:35
Autor: Magdalena Galas-Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
Komentarze
24.01.2020 Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu. Obchody Powstania Styczniowego

24.01.2020 Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu. Obchody Powstania Styczniowego
Fot. Magdalena Galas-Klusek / Radio Kielce

Jak oprawić powstańczą broń i strzelać z XIX-wiecznego działa czarnoprochowego? Tego można było się dowiedzieć w Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu. Odbyły się tam nietypowe obchody wybuchu Powstania Styczniowego.

Maciej Chłopek, dyrektor zakładu przypomina, że Maleniec w tamtym czasie był miejscem konspiracyjnej produkcji broni.

- Przede wszystkim przypominamy zaangażowanie staropolskich zakładów metalurgicznych w konspiracyjną produkcję broni i uzbrojenia. Przybliżając tamte wydarzenia, odtwarzamy dawne techniki konstrukcji broni palnej i siecznej - mówi dyrektor.

Jacek Turalski, pracownik muzeum, z zawodu kowal, wyjaśniał, jak zwykłą kosę do koszenia trawy powstańcy przekuwali w narzędzie bojowe.

- Były to kosy używane do zwykłego koszenia trawy. Taką kosę przekuwa się na sztorc, czyli powinna zmienić kształt, być wyprostowana, na drzewcu drewnianym. Wyprostowaną nasadę kosy okuwamy w drewno nitami lub gwoździami - mówi kowal.

Przy muzeum działa grupa rekonstrukcyjna. Pan Maciej informuje, że wcielił się w elitarnego powstańca tzw. żuawa śmierci.

- Ten oddział przysięgał walczyć do końca, nie poddawać się. Walczyli do śmierci swojej lub przeciwnika. Oprócz trupiej czaszki mieli białe krzyże na koszulach - mówi pan Maciej.

Polscy żuawi łączyli makabryczną symbolikę z modelem walki zaczerpniętym z francuskiej Algierii.

Wiosną w muzeum w Maleńcu odbędzie się seria zajęć prezentująca XIX-wieczny styl życia.

Skomentuj ten wpis
Polub wiadomość
Reklama