Wspominali pochowanych na cmentarzu w Szewnie i podziwiali piękne nagrobki

Data publikacji: 17.10.2020 19:07
Autor: Emilia Sitarska / Kategoria: Wiadomości z regionu
17.10.2020. Szewna. Spacer krajoznawczo-historyczny po cmentarzu szewieńskim

17.10.2020. Szewna. Spacer krajoznawczo-historyczny po cmentarzu szewieńskim
Fot. Emilia Sitarska / Radio Kielce

Brzydka, deszczowa pogoda nie była w stanie odstraszyć najwytrwalszych miłośników historii regionu. Po południu odbył się spacer po nekropolii w Szewnie, który zorganizowało Centrum Krajoznawczo-Historyczne im. prof. Mieczysława Radwana w Ostrowcu Św.

Przed 1 listopada przypomniani zostali ludzie zasłużeni dla Szewny, Ostrowca i okolicznych miejscowości.

W spacerze wziął udział m.in nauczyciel historii Dariusz Urbański, który mówi, że takie wydarzenia są dobrą formą spędzania wolnego czasu. To już kolejny jego spacer.

– Cmentarze są ciekawe do zwiedzenia, ponieważ pochowane są tam znamienite osoby, więc warto przypomnieć sobie ich wkład dla kultury, patriotyzmu czy religijne znaczenie – mówi Dariusz Urbański.

Prezes Centrum Krajoznawczo-Historycznego Monika Bryła-Mazurkiewicz informuje, że cmentarz w Szewnie jest jednym ze starszych w regionie. Założony został w 1798 roku, o czym przypomina krzyż fundacyjny, do dziś zachowany. Wskazuje on także na najstarszą część nekropolii. Dodaje, że najstarszym zachowanym nagrobkiem jest nagrobek ks. Franciszka Kamińskiego albo Kamieńskiego, który zmarł w 1826 roku. Duchowny był tamtejszym proboszczem. Wielu proboszczów miejscowych parafii spoczywa w kaplicy, która znajduje się tuż przy drodze od zachodniej strony cmentarza, między innymi ks. Ignacy Grynfeld, czy ks. Józef Kijanka. Swój grób ma także znany ks. Marcin Popiel.

W głębi cmentarza jest kaplica lokalnej elity, rodziny Łabędzkich. Na cmentarzu znajdziemy także grób, który w całości został wykonany z bardzo drogiego marmuru karraryjskiego, w którym rzeźbił również Michał Anioł, np. Pietę watykańską. Jak mówi Monika Bryła-Mazurkiewicz, na cmentarzu w innych miejscach pojawia się ten kamień, ale są to małe elementy typu tabliczki.

Parafia w Szewnie była jedną z większym w diecezji, na cmentarzu grzebani byli ludzie nie tylko z tej miejscowości, ale i z Ostrowca Św. i okolicznych wsi.

– Mamy tu dyrektorów huty m.in. Mieczysława Iwaszkiewicza, ale także Tadeusza Rekwirowicza, czyli bardzo znanego budowniczego wielu ostrowieckich obiektów, mamy właścicieli czy dzierżawców okolicznych wsi, np. Gromadzic, Miłkowa – wylicza Monika Bryła-Mazurkiewicz.

Pochowani są tu także lekarze, wśród nich Adam Wardyński, zasłużony medyk, który w Ostrowcu ma nawet swoją ulicę. Na szewieńskim cmentarzu chowano pracowników cukrowni Częstocice, pracowników kolei. Spoczywa tu także poseł Leszek Bugaj.

Na cmentarzu znajdują się groby powstańców styczniowych, a także jednego uczestnika powstania listopadowego Kazimierza Majewskiego, czy żołnierzy II wojny światowej.

Reklama