Pierwsza ligowa porażka Korony w tym roku [ZAPIS RELACJI]

Data publikacji: 23.02.2020 16:50 / Data aktualizacji: 23.02.2020 17:20
Autor: Karol Żak / Kategoria: Sport /Źródło: PAP
23.02.2020 Kraków. Mecz Wisła Kraków - Korona Kielce. Petteri Forsell

23.02.2020 Kraków. Mecz Wisła Kraków - Korona Kielce. Petteri Forsell
Fot. Krzysztof Bujnowicz / Radio Kielce

Korona Kielce przegrała w meczu 23. kolejki PKO Ekstraklasy na wyjeździe z Wisłą Kraków 0:2 (0:1). Bramki dla gości strzelali Aleksander Buksa (4 min.) i Jakub Błaszczykowski (62 min.). Kielczanie kończyli spotkanie w dziesiątkę, bowiem w 84 minucie czerwoną kartką (za drugą żółtą) ukarany został Mateusz Spychała.

Gospodarze przystąpili do tego meczu bez Alona Turgemana. Izraelski napastnik doznał kontuzji stawu skokowego podczas piątkowego treningu i czeka go kilka tygodni przerwy. Ponieważ wciąż gotowy do gry nie jest Paweł Brożek, trener Artur Skowronek postawił w ataku na 17-letniego Aleksandra Buksę, który po raz pierwszy w karierze znalazł się w podstawowym składzie.

I Buksa już w 5. minucie pokazał, że jest utalentowanym napastnikiem. Wiślacy wykorzystali błąd kielczan przy zawiązywaniu akcji ofensywnej. Jakub Błaszczykowski podał na skrzydło do Davida Niepsuja, który zagrał na piąty metr, a Buksa pokonał Marka Kozioła. To był pierwszy gol stracony przez Koronę od 445 minut.

Potem gospodarze oddali inicjatywę. Dwie szanse na wyrównanie miał Petteri Forsell. Fin najpierw główkował tuż obok słupka, a potem dobrze przymierzył z rzutu wolnego. Michał Buchalik popisał się jednak bardzo dobrą interwencją.

W 38. minucie bramkarz Wisły jeszcze raz uratował swój zespół przed stratą gola, gdy nogą obronił strzał Mateusza Spychały w sytuacji sam na sam.

Gospodarze nie stwarzali zbyt wielu okazji pod bramką rywali. Raz tylko nieźle z dystansu strzelił Maciej Sadlok, ale Kozioł nie dał się zaskoczyć.

Chwilę po przerwie Korona przeprowadziła dobrą akcję, lecz Matej Pucko kopnął piłkę obok spojenia. Goście utrzymywali optyczną przewagę, a gospodarze nastawili się na kontrataki.

Po jednym z nich Spychała sfaulował tuż przed boczną linią pola karnego szarżującego Michała Maka. Piłkę ustawił sobie Błaszczykowski i kapitalnym strzałem zdobył bramkę.

To był ważny moment meczu, gdyż kielczanie mieli coraz większe problemy z wypracowaniem sobie okazji bramkowych. Za to znacznie groźniejsze były kontry wiślaków. W 79. minucie Buksa nie zdołał pokonać Kozioła w sytuacji sam na sam. Z kolei w 90. minucie, po mocnym strzale Sadloka piłka odbiła się od poprzeczki.

W 24. kolejce kielczanie za tydzień, w niedzielę o godzinie 12.30 zmierzą się na „Suzuki Arenie” z Lechią Gdańsk.

Wisła Kraków - Korona Kielce 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Aleksander Buksa (5), 2:0 Jakub Błaszczykowski (63-wolny).

Żółta kartka - Wisła Kraków: David Niepsuj, Vukan Savicevic, Vullnet Basha. Korona Kielce: Milan Radin, Jakub Żubrowski, Mateusz Spychała, Jacek Kiełb.

Czerwona kartka z drugą żółtą - Korona Kielce: Mateusz Spychała (85).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 17 354.

Wisła Kraków: Michał Buchalik - David Niepsuj, Lukas Klemenz, Rafał Janicki, Maciej Sadlok - Jakub Błaszczykowski, Vullnet Basha, Gieorgij Żukow, Vukan Savicevic (74. Marcin Wasilewski), Michał Mak (65. Lubomir Tupta) - Aleksander Buksa (80. Mateusz Hołownia).

Korona Kielce: Marek Kozioł - Mateusz Spychała, Adnan Kovacevic, Ivan Marquez, Grzegorz Szymusik - Marcin Cebula (64 Erik Pacinda), Milan Radin (75. Jacek Kiełb), Jakub Żubrowski, Bojan Cecaric (67. Michal Papadopulos) - Matej Pucko, Petteri Forsell.

Reklama