Szpital wojewódzki przygotowuje się na koronawirusa

Data publikacji: 25.02.2020 15:42 / Data aktualizacji: 25.02.2020 19:25
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Zdrowie
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Pacjent z objawami podobnymi do zakażenia koronawirusem trafił do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Pobrano od niego próbki do badań. Będą analizowane w laboratorium w Warszawie.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pacjent przebywa na oddziale zakaźnym szpitala wojewódzkiego przy ulicy Radiowej. Ma 44 lata, wrócił z Włoch. Lekarze oceniają jego stan jako dobry.

Jak podkreśla dr Wojciech Przybylski, wojewódzki konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego, na razie nie ma żadnych powodów do paniki. Przypomina, że wirus roznosi się drogą kropelkową, dlatego częste mycie rąk i dbanie o odporność może uchronić od zarażenia.

- Należy pamiętać też o przenoszeniu tego wirusa przez nasze dłonie. Jeżeli ktoś nie przestrzega zasad higieny i kontaktuje się z inną osobą, wówczas koronawirus może przejść na zasadzie bezpośredniego kontaktu - dodał Wojciech Przybylski.

Jerzy Staszczyk, wojewódzki konsultant ds. epidemiologii także przypomina, że należy dbać o częste mycie rąk, ponieważ koronawirus jest bardzo wrażliwy na środki dezynfekcyjne.

- Kwestia przeżywania tych wirusów w środowisku zewnętrznym też nie jest długa, w związku z tym nie musimy się obawiać koronawirusa. Pamiętajmy o okresie wylęgania, który trwa 14 dni. Jeżeli od momentu kontaktu z osobą, która ewentualnie mogła zostać zarażona, minęło te 14 dni i nie mamy żadnych objaw, to należy założyć, że ta osoba była zdrowa - zaznacza.

Pod koniec stycznia, wojewoda świętokrzyski podczas narady służb sanitarnych i bezpieczeństwa zapewnił, że nasz region dysponuje odpowiednimi strojami zabezpieczającymi ratowników, a także specjalnym urządzeniem do transportu osoby zarażonej wirusem.

- Objawy zarażenia koronawirusem to wysoka gorączka przekraczająca 38 stopni Celsjusza, kaszel i duszności - dodał Jerzy Staszczyk.

Koronawirus dotarł do Europy i zbliża się do granic Polski. Rozprzestrzenia się w północnych Włoszech, a w ostatnich godzinach jego wystąpienie potwierdzono także m.in. w Austrii i Chorwacji.

Czy koronawirus w Polsce jest realnym zagrożeniem, czy to tylko medialna histeria? O tym rozmawialiśmy w Punktach Widzenia. 

Reklama