Żołnierze WOT w jędrzejowskim szpitalu

Data publikacji: 26.03.2020 15:03
Autor: Ewa Pociejowska-Gawęda / Kategoria: Wiadomości z regionu
Jędrzejów. Szpital Specjalistyczny

Jędrzejów. Szpital Specjalistyczny
Fot. Ewa Pociejowska-Gawęda / Radio Kielce

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej każdej osobie wchodzącej do Szpitala Specjalistycznego w Jędrzejowie mierzą temperaturę, a także dezynfekują dłonie. Ubrani są w fartuchy, rękawiczki oraz maseczki.

Zgodnie z najnowszymi obostrzeniami wprowadzonymi w szpitalu obecnie w lecznicy funkcjonują tylko trzy wejścia. Jak informuje dr Waldemar Michalczak, z-ca dyrektor ds. medycznych Szpitala Specjalistycznego, pierwsze to główne wejście do szpitalnego oddziału ratunkowego, drugie w obrębie starej Izby Przyjęć z którego może korzystać tylko personel lecznicy, dostawcy posiłków oraz służby karetek pogotowia w celu odwiezienia pacjenta do domu. Trzecie wejście przeznaczone jest dla pacjentów poradni chirurgicznej i ortopedycznej.

Jak tłumaczy dr Michalczak, podjęto takie kroki w celu zminimalizowania ryzyka pojawienia się infekcji koronawirusem w jędrzejowskim szpitalu. Jak dodaje, pomoc żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej jest bardzo cenna, ponieważ każda osoba, która chce wejść do lecznicy ma mierzoną temperaturę i dezynfekowanie dłonie. Tym samym nikt z podwyższoną temperaturą nie dostanie się do szpitala.

Dyrektor Michalczak pytany o przedmioty zabezpieczające pracowników szpitala przed koronawirusem, mówi, że o ile rękawiczek mają pod dostatkiem, to mogą występować niedobory w zakresie maseczek specjalistycznych. Tu każda liczba jest potrzebna i taki asortyment jest pożądany.

Jędrzejów. Szpital Specjalistyczny. Na zdjęciu: dr Waldemar Michalczak -z-ca dyrektor ds. medycznych Szpitala SpecjalistycznegoFot. Ewa Pociejowska-Gawęda / Radio Kielce

- Ponieważ nie mieliśmy w szpitalu przypadku z rozpoznanym koronawirusem na dziś mamy fartuchy, zabezpieczenia na buty, czepki i maseczki. Jednak, jeżeli trzeba by było stosować to w większej ilości z pewnością by nam tego zabrakło - dodaje dyrektor.

Jego zdaniem, w obecnym czasie dużym wsparciem i pomocą podczas diagnozowania pacjentów będzie namiot do segregowania pacjentów, który już w przyszłym tygodniu stanie przy jędrzejowskim szpitalu. Chodzi o to, aby ci z podejrzeniem koronawirusa nie trafiali bezpośrednio do lecznicy.

Jak przypomniał dyrektor, namiot już został zakupiony dzięki wsparciu finansowemu jakie placówka otrzymała od spółki piwowarskiej Van Pur, która zarządza m.in. browarem w Jędrzejowie.

Reklama